Polska: Kiwity

Waldemar Seferyński

serce dla wielu

Jeszcze parę miesięcy (09.2015) i pięćdziesięciolatek

obecnie warmiński rolnik dawniej mieszczuch z Mazowsza, tańczący z kozami poeta, niespełniony jeszcze pisarz, agrogospodarz, szczęśliwy mąż i ojciec, zwyczajny facet w niezwykłym miejscu...

Co o sobie powiedzieć, co napisać? Już wiem...

Czytałem od zawsze, pisałem od zawsze, marzyłem od zawsze... A marzenia się spełniają! Nawet te najdziwniejsze :-) Kiedyś z Beą (żoną kochaną moją :-) marzyliśmy o takim widoku. Na wzgórzu nad naszym domem stoi sobie osioł. Osiołek. Wiatr wieje. Rozwiewa futro. Uszy unoszą sie przy podmuchach. Ale czad. I widzi nas i wydaje ten super głos ioioioioio. I wiecie co? Spełniło się! Takie głupie śmieszne marzenie. Mamy go a on nas. Nawet więcej bo mieszkają we dwóch z kucykiem. Czesio i Maniuś. Wariaci z nas! Wiadomo jak ktoś rzuca miasto i zakłada agroturystykę. Rzuca się na baaardzo głęboką wodę! Musi być trochę wariatem. I kawa po pracy na łące i osioł zaglądający przez ramię i ciągnący na spacer konika za grzywę. Wariactwo ale wiecie jakie fajne? Marzenia się spełniają - tylko te "uchy" nie unoszą się na wietrze hihi ale mają pędzelki na końcu. Ale czad. Marzę jeszcze o wydaniu powieści, cyklu powieści warmińskich gdzie wymieszam poezję lekkiego życia z prozą ciężkiej pracy. Trochę fikcji trochę prawdy... Pierwszy tom już czeka na wydawcę, pozostałe tomy na czas aby je napisać :-) Kiedyś marzyłem też o odwadze aby swoje wiersze pokazać innym i odważyłem się kiedy pojawiły się media społecznościowe. Facebook był pierwszym powiernikiem, potem złożyłem swoje uczucia na stronie internetowej:

http://ostrowkierwinski.pl/moje_wiersze.html

 Marzenia się spełniają... Moje "pisanki" znajdują się już w trzech publikacjach:

https://plus.google.com/u/0/photos/103914315723587564044/albums/5739778747741610897

 

Ale od początku...

Wszystko zaczęło się nieomal jak w bajce - dawno, dawno temu za lasami za jeziorami... Ponad 30 lat temu poznaliśmy się - Beata z Warmii córka leśnika i ja Waldek mieszczuch z Mazowsza. Połączyła nas miłość, rogata dusza, harcerstwo. Później ślub (także cywilny - harcerski), urodzenie syna Łukasza i praca w mieście, ale zawsze tęsknota do szumu wiatru, bezkresu pól, zacisza lasu, błękitu jezior. No i zdarzyło się. Kiedyś zachciało nam się rzucić wszystko, sprzedać wszystko, co mamy i pojechać gdzieś w diabły.

Zakochaliśmy się w siedlisku w Kierwinach i tak osiedliśmy na Warmii pod Lidzbarkiem Warmińskim. Już 10 lat, raz bez grosza raz z groszem czyścimy, remontujemy, budujemy i z niczego udaje nam się zrobić coraz coś ładniejszego.

Pasiemy kozy, karmimy świnki i kury o kotach i psie, osiołku i kucyku nie wspomnę. I sześć lat temu wyszykowaliśmy nasze siedlisko pod przyjęcie gości. Mamy prawie samowystarczalne żywnościowo, czyste, gospodarstwo agroturystyczne. Ach ta legendarna kuchnia, wyżywienie Beaty (własnoręcznie wędzone wędliny, własnej roboty sery białe, topione, ciasta, torty (możemy zorganizować rodzinne uroczystości, swięta) i co najważniejsze prawdziwy chleb na zakwasie a truskawki, śliwki...raj. Pobyt u nas, w naszym raju, w naszym gospodarstwie dodaje sił.

www.ostrowkierwinski.pl

Historię nasz raj ma ponad 400 letnią. Siedlisko położone jest na dawnej wyspie na nieistniejącym już jeziorze (stąd nazwa nadana przez nas temu miejscu - OSTRÓW KIERWIŃSKI - KIERWIENERWERDER zapożyczone z dawnych czasów świetności tego folwarku) a dalej jak w bajce i Kopernik i Krzyżacy, Napoleon i biskupi na tzw. Świętej Warmii, Polacy i Niemcy. Tygiel zdarzeń i kultur. Niedaleko las, parę kilometrów do jeziora. Cisza, kolonia wsi, jedni sąsiedzi i ani ducha więcej. Super baza wypadowa na Warmię i Mazury. A dla "niezwiedzaczy", dla bibliofilów własna, osobista, jedyna w swoim rodzaju dla gospodarstwa agroturystycznego biblioteka z ponad 3 tysiącami publikacji podzielonych tematycznie (także dotyczące historii, kultury, beletrystyka Warmii i Mazur, ale i dawnych Prus Wschodnich).  Utrzymujemy kontakty z wieloma poetami i pisarzami. To miejsce jak i nasi Goście, przyjaciele ma duszę artystyczną... Ja też :-)

 

Beata i Waldemar Seferyńscy 

oraz

Osiołek Czesio i Kucyk Maniuś :-)

Agroturystyka Ostrów Kierwiński
Kierwiny 54 11-106 Kiwity
woj. warmińsko-mazurskie Polska
00 48 510655286
00 48 89 7660145
www.ostrowkierwinski.pl