Kalendarz » MAZOWIECKIE

    Brak wydarzeń.

Eco-Biznes » MAZOWIECKIE

Wtorek, 28 lipca 2015 Drukuj Astronomiczne rachunki telefoniczne coraz częstszą pamiątką z wakacji Przeciętny dług osoby, która znajduje się w Rejestrze BIG z powodu niezapłaconego rachunku telefonicznego przekracza 2 tys. zł. Najłatwiej narobić sobie kłopotów poza krajami Unii Europej...
Piątek, 17 lipca 2015 Od października będzie mniej długów spadkowych Nowe przepisy, które wejdą w życie w drugiej połowie października pozwolą wszystkim, którzy otrzymali wraz ze spadkiem dług i nie złożyli oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku, ograniczyć dziedzi...
Do kogo jest skierowana? Akcja skierowana jest do osób fizycznych samotnie wychowujących dzieci posiadających wyrok sądowy, orzekający o prawie do alimentów.Wielokrotnie zdarza się, że sąd, czy egzekucja komornicza nie są wystarczającą motywacją do spłacenia zaległych świadczeń. Często osoby zobowiąz...
Dzięki rejestrom dłużników gminy poprawią ściągalność alimentów   Już od 1 lipca życie dłużników alimentacyjnych stanie się trudniejsze. Jeśli ojca lub matkę wyręcza fundusz alimentacyjny, to ich dane trafią do wszystkich czterech działających w Polsce rejestrów dłużnikó...

NIKODEM DYZMA WIECZNIE ŻYWY…

25 września 2014, MAZOWIECKIE

Kilka słów wstępu:

felietony Marka Różyckiego jr zawierają wspomnienia rozmów, spotkań z bardzo ciekawymi Osobami, Ikonami naszej kultury. Uważam za zasadne zamieszczać je, chociaż muszę przyznać, że nie zawsze zgadzam się z poglądami politycznymi serwowanymi przez ich Autora. Ale podziwiam Go za kunszt i spojrzenie pełne wewnętrznego buntu delikatnego, wrażliwego umysłu.

Ale nie ja jestem od oceny sceny politycznej (i nie zamierzam polemizować z poglądami innych). Interesuje mnie to, co pozytywne, warte zachowania w naszej pamięci. Politycy, partie - są, znikają na jakiś czas by za moment powrócić w odmienionej formie. Dziwnej czasem szokującej zmianie ulegają poglądy wielu polityków. Mają do tego prawo, bo tylko "krowa nie zmienia zdania" - jak to się przed wojną mawiało.

A dla mnie istotne jest to, co pozostaje po nas, jakich ludzi poznajemy, mieliśmy okazję poznać osobiście, ze szkalnego ekranu czy sceny teatralnej. Ostatnio przypomniano mi genialną postać zapomnianego aktora Kazimierza Brusikiewicza - i do Jego Osoby (i nie tylko) będę chciała kiedyś wrócić.

Świat mocno poszedł do przodu ... młodzi negują to, co stare - jak świat światem tak było jest i będzie...

Każde pokolenie ma swego Dyzmę :) osobiście uwielbiam Romana Wilhelmiego w tej roli (w innych był rownie doskonały).

Pokolenie powoli odchodzące musi się z tym pogodzić - nasze ideały wcale nie muszą się podobać naszym dzieciom. Wielu pamięta czasy bez pralki automatycznej czy telewizora - dzisiejsze pokolenie nie wyobraża sobie życia bez zmywarki czy komórki.

Bardzo chcieliśmy wolności, rynku kapitałowego z całym jego "dobrodziejstwem inwentarza" ... ale ... jak ze spadkiem po naszym przodku ...  trafi się fortuna do ... obracania lub do ... oddania.

                                                                                  JW

 

 

Felieton Marka Różyckiego jr

 

NIKODEM DYZMA WIECZNIE ŻYWY…

 

Dołęga-Mostowicz wpadł na pomysł napisania powieści będącej satyrą na POLITYCZNY SALON dwudziestolecia. Głównym bohaterem uczynił bezrobotnego urzędnika z prowincji – cwanego karierowicza, bezczelnego chama, buca, prostaka z wielkim tupetem - który  w zawrotnym tempie – po „trupach bliźnich” - osiąga sukces na szczytach władzy…

OBECNIE : Obserwujemy klasyczne „odwracanie kota ogonem”. Istotą sprawy jest to, że mamy na najwyższych stanowiskach w państwie osoby nieodpowiedzialne i skorumpowane. Spotykają się w knajpach ze stroną biznesową, w miejscu publicznym przy alkoholu rozmawiają o sprawach wagi państwowej, używają wpływów i pieniędzy obywateli do poprawy notowań ohydnej skompromitowanej partii rządzącej. Prokuratura zamiast ścigać tych urzędników napada na redakcję, ABW wykonuje jej polecenia nie odbierając nieodpowiedzialnym urzędnikom dostępu do tajnych informacji. Premier zwraca się o ocenę zgodności z prawem do tych, którzy kierują tym matactwem. Zatem Premier i jego świta jest motorem tych działań. To zły człowiek i sam nie odda władzy.

NIKODEM DYZMA : JENO „TYLKO” - OBNOSI SIĘ WSZĘDZIE, A SZCZEGÓLNIE WŚRÓD „ELIT” WŁADZY, BIZNESU, TAK ZWANEGO „TOWARZYSTWA”  - Z ROZDĘTĄ DO GRANIC MOŻLIWOŚCI – PUSTKĄ WŁASNEJ OSOBOWOŚCI… I SAMO TO JUŻ WYSTARCZA MU BY ROBIĆ OSZAŁAMIAJĄCĄ KARIERĘ…

Nikodema Dyzmę spotykamy w obskurnej spelunie, gdzie próbuje zarobić na chleb, grając na mandolinie. Z jego zdawkowych rozmów z gospodynią wynika, iż nie ma żadnych bliskich. Kiedyś pracował na poczcie w Łyskowie, ale z powodu  KRYZYSU (oczywiście…) -  wyleciał na bruk. Wówczas zdecydował się szukać szczęścia w stolicy. Wyrzucany za drzwi przez kolejnych potencjalnych pracodawców, Dyzma ląduje pod Hotelem Europejskim, gdzie znajduje przypadkowo zaproszenie na RZĄDOWY RAUT...  Bohater dochodzi do wniosku, że jeśli nie zostanie zatrzymany przez ochronę, to będzie mógł się przynajmniej najeść do syta. W trakcie imprezy nielubiany, choć wpływowy minister Terkowski, wytrąca Dyzmie z dłoni talerzyk z sałatką, za co zostaje obrzucony stekiem wyzwisk. Nie zostaje jednak wyrzucony – przeciwnie, otrzymuje gratulacje i staje się bohaterem wieczoru… Zebrane towarzystwo jest zachwycone rzekomo bezkompromisową postawą bohatera….  Tak zaczyna się niesamowita kariera Nikodema Dyzmy.

Wysoko postawieni goście przyjmują go do swego grona. Poznaje pułkownika Waredę, ministra Jaszuńskiego i ziemianina Kunickiego, który proponuje mu posadę zarządcy w swoim majątku w Koborowie. Dyzma opuszcza więc wynajęty pokój przy Krochmalnej, żegna się prostytutką Mańką i jedzie rozpocząć nowe, luksusowe, wystawne życie – wciąż ocierając się o elity władzy, wielkiego biznesu, tak zwanego Towarzystwa i jakbyśmy to dzisiaj powiedzieli – Celebrytów z najwyższej półki…

Reżyser Jan Rybkowski przeniósł na ekran powieść Dołęgi-Mostowicza dwa razy. Zrealizowany w  1956 roku film z Adolfem Dymszą nie robi dziś wielkiego wrażenia – jest to zasuszona ramotka, której urok docenią wyłącznie fani stylu retro. Inaczej ma się sprawa z nakręconym 24 lata później 7-odcinkowym serialem telewizyjnym. Dyzma w genialnej interpretacji ROMANA WILHELMIEGO -  to postać tyleż żałosna, co – bardzo groźna!

 Niedouczony prymityw z zadziwiającą łatwością podbija warszawskie elity – w jego prostych, wyrażanych niekiedy monosylabami komentarzach, oficjele doszukują się…  drugiego i trzeciego dna..., zaś wykształcone damy z towarzystwa odnajdują wewnętrzną siłę i niebywałą inteligencję...   Jedyną osobą, która od razu rozpoznaje pochodzenie społeczne Dyzmy, jest (o ironio!) chory psychicznie hrabia Żorż – George -  Ponimirski (wyborny Wojciech Pokora).

Przypominam wypowiedź George'a Ponimirskiego z powieści Dołęgi-Mostowicza : "Kariera Nikodema Dyzmy": „Otóż, oświadczam wam, że wasz mąż stanu, wasz Cincinnatus, wasz wielki człowiek, wasz Nikodem Dyzma - to zwykły oszust, co zaciera ślady swoich przekrętów, to sprytny łajdak, fałszerz i jednocześnie kompletny kretyn ! Idiota, nie mający zielonego pojęcia nie tylko o ekonomii, lecz i o informatyce. To cham, bez cienia kindersztuby, bez najmniejszego okrzesania!

Formuła serialu pozwoliła reżyserowi opowiedzieć historię Nikosia bez konieczności drastycznych cięć fabularnych. Mając do dyspozycji pierwszorzędny materiał literacki, Rybkowski musiał już tylko zadbać o rzetelną realizację i dobrą obsadę. Ta pierwsza wydaje się po latach nieco teatralna, ale gra aktorska nadal robi ogromne wrażenie. I TE WIELKIE ODNOŚNIKI – DO WSPÓŁCZESNEJ NAM POLSKIEJ RZECZYWISTOŚCI NA „SALONACH POLITYCZNYCH, BIZNESOWYCH, „CELEBRYCKICH” - W KAŻDEJ DOMENIE, DZIEDZINIE NASZEGO ŻYCIA!!!

Co ważniejsze, wymowa serialu nie straciła NIC na  swojej aktualności! Duch Dyzmy wciąż czai się w zakamarkach Parlamentu - obecnie III RP… Jego chamska gęba  kusi wyborców i fascynuje rządzących. Chyba nie potrafimy się z nią rozstać…

KARIERA NIKODEMA DYZMY

Mój śmiech histerii i pogardy

Do waszych uszu nie dociera.

To On jest dzielny, mądry, twardy -

Ja tylko - wariat, degenerat.

On jest sól ziemi i kość z kości,

Nosiciel nieobjętych dążeń...

A ja - w monoklu śmieć ludzkości,

Zdeklasowany, chory książę.

 

Więc śmiech piskliwy we mnie wzbiera

Na widok pychy i charyzmy -

Na waszą miarę to kariera!

Kariera Nikodema Dyzmy!

 

W pas się kłaniają ministrowie

U stóp byłego fordansera;

Wyrokiem jest - cokolwiek powie,

Nikim jest - kogo sponiewiera.

Kocha go moja piękna siostra,

Wszyscy się boją go lokaje,

Nie widać więc, gdy budzi postrach -

Czego i gdzie mu nie dostaje.

 

Odrzucił tych, po których wspiął się,

Lecz sami sobie winni teraz,

Gdy w swoim wszechwiedzącym dąsie

Mało pozycji mu - premiera!

Rzecznicy salonowej tłuszczy

Unoszą brwi - to wielki człowiek!

Ja krzyczę - Cham to! Cham griaduszczij!

- Lecz przecież mam nierówno w głowie…

 

Nikodem! Mąż opacznościowy!...

Bez wad charakter, bez rozterek!

Oto Polaka portret nowy!

Tylko mu w ręce dać siekierę!

Lecz zmilczę. Ma nade mną władzę

I zapowiedział mi to w porę,

Że jeśli go w czymkolwiek zdradzę

Natychmiast wyśle mnie do Tworek!...

 

Więc śmiech płaczliwy we mnie wzbiera

Na widok pychy i charyzmy -

Na waszą miarę to kariera!

Kariera Nikodema Dyzmy!

 

 / Jacek Kaczmarski – 1991r. /

 

W rządzie, na sejmowej mównicy bowiem dzisiaj nie brakuje takich osób, które lubią „chałturzyć”…, widzą jeno własny interes, kierują się prywatą, lubią bełkotać i wrzeszczeć - jeśli najdzie ich taka ochota, ale ich IQ zwykle nie jest większe niż przeciętnego Kowalskiego z przedmieść warszawskiej Pragi. Nikodem Dyzma najzwyklejszy chłop, który wyszedł z dziury, znalazł się pewnego dnia - we właściwym czasie i miejscu i zrobił to, za co obdarowano go Morzem Sukcesów!... 

 

Dyzma bardzo szybko nauczył się na czym polega „skok na kasę” i brać pieniądze, przy totalnym braku jakichkolwiek umiejętności; mówić nie wiele, a jak zapytają, udać niedyspozycję gardła; wiele podsłuchiwać, by móc później podpisać się pod pomysłem kolegów; rozdawać karty, mimo, że o samym „pokerze politycznym” ma on ledwie blade pojęcie; zniewalać kobiety swoją dzikością, „macho”-brutalnością a zarazem skrytością. To przecież na nie tak działa!...

 

Cały Dyzma, od Zera do Milionera. Nikodem pnie się po drabinie w UKŁADACH Kolesiostwa, Kumplostwa mówiąc coraz mniej, a z kolei rozgadane, niby… wykształcone Towarzystwo z „ELITY WAAADZY” czuje wobec niego respekt… i łyka bzdury, i potknięcia Nikodema jako życiową mądrość… Dołęga-Mostowicz stworzył powieść ponadczasową. Prozę, która między wierszami zawiera świetne spojrzenia Dyzmy na tępotę i głupotę „namaszczonych i wybranych przez Naród – psia ich mać - ELIT”… - także przecież w III RP… L L L !!!*

---------------------------------------------------------------

 

Z INTERNETU: Mam 69. lat. Zamierzam założyć partię " Z własnej woli do więzienia". Skupiałaby ona ludzi w podeszłym wieku, którzy chcieliby skorzystać z dobrodziejstw państwa tzn.: utrzymanie, opieka medyczna lepsza niż w NFZ i dach nad głową na emeryturze. Zamiast głodować za 800 - 900 zł. - wspólne wczasy w Z.K. (Zakład Karny). I HULAJ DUSZA - Z PLAKATEM KARAIBÓW W CELI…

 

więcej o Autorze:

http://www.egminy.eu/ludzie-ciekawi,czytaj/624/Marek++R%C3%B3%C5%BCycki+jr-R%C3%B3%C5%BCycki+jr.html

Newsy » MAZOWIECKIE

21 grudnia 2016 Święta, Święta i po Świętach, ale póki co warto sobie życzyć dużo dobrego, zdrowego, szczęśliwego ... nawet jeżeli jest to z przekąsem,...
13 września 2016 Drugi numer czasopisma magazyn młodych talentów Little Star już w sprzedaży w całym kraju. A w nim:    ...
24 maja 2016 SZANOWNI PAŃSTWO,   wychodząc na przeciw potrzebom XXI wieku przygotowalismy PROJEKT LITTLE STAR, czyli kompleksową pomoc i...
23 stycznia 2016 Nigdy nie było mi dane poznać osobiście pana Jerzego Waldorffa i pana Bogusława Kaczyńskiego. Dlaczego mówię tu o obu Panach? To...
10 stycznia 2016 O Finale WOŚP   Finał WOŚP to jednodniowa zbiórka publiczna, organizowana przez Fundację Wielka Orkiestra Świątecznej...
21 grudnia 2015 ZJakże gorące życzenia płynące z OmskayGorczenia Bozonarodzeniowe i Noworoczne ...