Kalendarz » Zakopane

    Brak wydarzeń.

Eco-Biznes » Zakopane

Galeria "Cieszynianka"
Odrolnika.pl to projekt realizowany przez samych rolników i jednocześnie zakupy bezpośrednio z wybranego gospodarstwa w tym to co tygodniowe dostawy paczki ze świeżą ekologiczną lub lokalną lub tradycyjną żywnoscią pod drzwi klienta w dużych miastach. Projekt odrolnika realizowany jest przez samych rolnik&oac...
Przedsięwzięcie to organizowane jest w dniach 5-6 września 2013 r. w Krakowie przez Urząd Patentowy RP, przy współudziale Światowej Organizacji Własności Intelektualnej, Uniwersytetu Jagiellońskiego, Politechniki Krakowskiej, Akademii Górniczo-Hutniczej, Politechniki Świętokrzyskiej, Politechniki Wrocławskiej...
Organizator: Wyższa Szkoła Bezpieczeństwa z siedzibą w Poznaniu  www.wsb.net.pl/   Miejsce: OSW "Rzemieślnik" Zakopane    

POMYSŁ NA SIEBIE ... !!!

22 października 2014, Zakopane

POMYSŁ NA SIEBIE ... !!! / impresyjka /

"Prawdziwe szczęście niemożliwe jest bez samotności."
ANTONI CZECHOW

Przeglądając niezwykle mądre i przepięknym językiem napisane – fenomenalne - „Eseje” Mieczysława Jastruna natrafiłem na fragment, w którym portretuje on sylwetkę psychologiczną Lwa Tołstoja. Wielki pisarz u kresu swych dni, niby krnąbrny chłopiec spragniony niezwykłej przygody, ucieka spod opieki najbliższych i spotyka znów to, przed czym uciekł: ludzi, którzy poznają go, rozmawiają z nim, nieraz przeciwstawiając się jego utopijnym poglądom.

Lew Tołstoj jechał pociągiem w kierunku Rostowa nad Donem, ale poczuł się tak źle, iż trzeba było przerwać podróż. Dał się zaprowadzić do mieszkania urzędnika kolejowego stacji Astapowo. Tu, w tym obcym mieszkaniu, w obcym łóżku, powiedział jeszcze do opiekujących się nim te słowa: „To koniec!... I dobrze, że tak!” A po chwili dodał: „Jest tylu ludzi na świecie prócz Lwa Tołstoja, a wy tylko widzicie jego jednego”.

Jastrun pisze: „Mówi się, że uciekł przed własnym życiem, przed żoną, która go nie rozumiała, z domu, który mu ciążył nieznośnie. Ale nie tylko to. Uciekł przed czymś o wiele większym - przed SOBĄ”.

Specjalnej wymowy w tym kontekście nabierają rozważania Kierkegaarda: „O tym, że rozpacz jest chorobą na śmierć”. Znamienny fragment: „Rozpacz jest chorobą ducha, jaźni i jako taka może być potrójna: rozpacz, że się nie jest świadomym swej osobowości /rozpacz niewłaściwa/; rozpacz, że się nie chce być sobą; rozpacz, że się chce być sobą”.

Czyli - w przypadku Tołstoja - ucieczka przed sobą: skrajna rozpacz, że się nie chce być sobą. Kto z nas może powiedzieć, że zgłębił swą osobowość i zna siebie do tego najwyższego stopnia akceptacji bądź nie akceptacji...? Jakże często poddajemy się płytkiej, „niewłaściwej” rozpaczy wynikającej jeno z braku świadomości swej osobowości....

Kogo stać w DZISIEJSZYCH czasach na luksus /?/ autorefleksji - poznania, zgłębienia siebie samego? Ironia czasów, w których żyjemy, polega między innymi na tym, że pozwalamy sobie właśnie na zdrożny luksus życia w NIEŚWIADOMOŚCI swej osobowości. Nie bez kozery mówi się przecież, że poznanie siebie samego jest osiągnięciem na miarę sukcesu! Że znamy siebie tylko na tyle, na ile nas sprawdzono…(sic!)

A przecież - zależy od tego harmonijne współżycie z samym sobą, otoczeniem. Jak może ktoś, kto nie rozumie samego siebie, dogadać się z bliźnim? Jak może żyć prawdziwie, skoro skażony jest nieautentycznością? Jak można mu wierzyć, skoro on nie może zaufać samemu sobie idąc na „poważne” kompromisy będące zwykłą imitacją?

Rozczarowanie, zawody, upokorzenia, zwątpienia, zadziwienia mają także swój rodowód w fakcie nieposiadania przez nas wiedzy o nas samych. Nawet jeśli już uciekamy - to nie przed sobą, a przed NIEWIEDZĄ o nas samych. Prawdziwa rozpacz... Nawet nie wiemy, czy możemy rozpaczać z powodu, że chcemy, bądź nie chcemy być sobą...

I znów Kierkegaard: „Nawet po to, aby się przejrzeć w lustrze, trzeba siebie znać, jeżeli bowiem siebie nie znamy, to widzimy nie siebie, tylko jakiegoś innego człowieka”. Można oczywiście sprawę skwitować uśmiechem i uspokajającą refleksją, że jednak „widzimy człowieka”. I jakże często wystarcza nam to za cały „proces poznawczy”...

Wątpliwy substytut - żyjemy na kredyt wyobraźni, złudnych możliwości, a nie konieczności, których częstokroć nie jesteśmy w stanie sobie uświadomić. Stąd bywa - że wszystkie te nasze nadzieje i wszystkie rozpacze nie są prawdziwą nadzieją ani prawdziwa rozpaczą. Sam ten fakt jednak odczytywać można w kategoriach DRAMATU UŁOMNOŚCI NASZEJ NIEDOSKONAŁEJ KONDYCJI CZŁOWIECZEJ. Wypełnieni /bez/treścią - nieuświadomioną osobowością; dumni, że dumni, brzmią jakże często PUSTO... Ludzie!

Znamię czasu: CZŁOWIEK - jako przykład koniunkturalnego mitotwórstwa. Znamię czasu?...

...

Marek Różycki jr @^  http://www.egminy.eu/ludzie-ciekawi,czytaj/624/Marek++R%C3%B3%C5%BCycki+jr-R%C3%B3%C5%BCycki+jr.html

 

Newsy » Zakopane

7 lipca 2015 JAN SZTAUDYNGER – Intelektualny Prześmiewca, Satyryk   Mistrzostwo w literaturze polega między innymi na tym, by jak...
7 lutego 2015 Marek Różycki jr     Słynny Gazda z Kościeliskiej - Mój Mentor i Autorytet    ...
28 stycznia 2015 Życie w swej prostocie bywa okrutne, przewrotne i nieprzewidywalne. Jednemu byk się ocieli a innemu stado krów nie da cieląt. Jeden...
22 października 2014 POMYSŁ NA SIEBIE ... !!! / impresyjka / "Prawdziwe szczęście niemożliwe jest bez samotności." ANTONI CZECHOW...
19 sierpnia 2014 OJCZYZNA POLSZCZYZNA – NA OBCZYŹNIE     Z APOLONIĄ SKAKOWSKĄ – Prezesem Centrum Kultury Polskiej na Litwie...
18 sierpnia 2014       Słowem wstępnym chciałam zwrócić naszą uwagę na bardzo mocny artykuł pana Marka Różyckiego jr....