Kalendarz » MAŁOPOLSKIE

    Brak wydarzeń.

Eco-Biznes » MAŁOPOLSKIE

Odrolnika.pl to projekt realizowany przez samych rolników i jednocześnie zakupy bezpośrednio z wybranego gospodarstwa w tym to co tygodniowe dostawy paczki ze świeżą ekologiczną lub lokalną lub tradycyjną żywnoscią pod drzwi klienta w dużych miastach. Projekt odrolnika realizowany jest przez samych rolnik&oac...
Przedsięwzięcie to organizowane jest w dniach 5-6 września 2013 r. w Krakowie przez Urząd Patentowy RP, przy współudziale Światowej Organizacji Własności Intelektualnej, Uniwersytetu Jagiellońskiego, Politechniki Krakowskiej, Akademii Górniczo-Hutniczej, Politechniki Świętokrzyskiej, Politechniki Wrocławskiej...
Galeria "Cieszynianka"
Organizator: Wyższa Szkoła Bezpieczeństwa z siedzibą w Poznaniu  www.wsb.net.pl/   Miejsce: OSW "Rzemieślnik" Zakopane    

KALKULACJE, CZYLI : TRUDNO O PRZYJACIÓŁ…

27 października 2014, MAŁOPOLSKIE

Felieton Marka Różyckiego jr.

 

KALKULACJE, CZYLI : TRUDNO O PRZYJACIÓŁ…

Nie od dziś głoszę bliźnim nieco strawestowaną kwestię Klary do Papkina: „Jeśli nie chcesz mojej zguby, przyjacielem bądź mi luby/a/”. Jest to – niestety - wielokroć wołanie na puszczy… Jakże nieprawdopodobnie brzmi dziś wyznanie Maeterlincka - przytoczone przez Joyce’a: „Jeśli Sokrates opuści rankiem swój dom, znajdzie mędrca siedzącego na swym progu. Jeśli Judasz wyjdzie po zmroku, ku Judaszowi zwróci kroki swoje”. (Sic!)

Dziś trudno trafić za człowiekiem i do człowieka... PRAWDA MORALNA STAŁA SIĘ CZYMŚ ODRĘBNYM OD EGZYSTENCJI FIZYCZNEJ!

Rozpowszechniła się mitomania. Kompensacja zgrzebnej egzystencji, chudej kondycji, atrofii możliwości? W środku mitu - pisał Mieczysław Jastrun - człowiek nie wie, że jest nim ogarnięty, jego postępowanie przypomina często krok ślepca. Sam tworzy mity o sobie i wchodzi w zmitologizowane kontakty międzyludzkie.

Nieautentyczne więzi między człowiekiem a człowiekiem tworzy lepiszcze tombakowego złota ułudy, chciejstwa, niekompetencji, ignorancji, lekceważenia, arogancji. Stąd prosta droga do jakże bolesnych dla otoczenia uzurpacji graniczących z manią prześladowczą. Efekt mniemanologii co dzień stosowanej, chorych rojeń o własnej osobie.

Jednak myliłby się ten, kto by sądził, że dobrze czują się odtwórcy nie swoich – cudzych - ról: UZURPATORZY. Jakże często przybrane maski okazują się dziurawe, spadają, a ”bohaterowie” nie potrafią utrzymać się w roli. O czymś to w końcu także świadczy, że spożycie leków uspokajających i nasennych „na głowę” ludności dramatycznie wzrasta. Biedna głowa!

Gdy coraz trudniej zdefiniować człowieka, każda deklaracja wiary jest niewiarygodna. Tak więc jedynie możliwe kontakty opierać się mogą: bądź /paradoks/ na patologicznej wprost nieufności, bądź też na wierze okupionej mnóstwem cierpień i rozczarowań, gdy przydajemy bliźnim przymioty, jakich oni w ogóle nie posiadają. W tym kontekście akt wiary w Przyjaźń - jawi się jako akt bohaterstwa, heroicznej wprost odwagi.

DO CZEGO DOSZLIŚMY; DO CZEGO NAS DOPROWADZONO?!!!

Ponieważ.... - jak kalkulujemy - bliźni stanowią konkurencję a my przecież tak zawzięcie, EGOISTYCZNIE walczymy i zabiegamy o nasz byt biologiczny - w coraz to piękniejszych "dekoracjach"... A gdzieś się zapodzieli ARCHITEKCI LUDZKICH WNĘTRZ -- Autorytety nasze.... Piękna Dusza - już mało kogo dziś  wzrusza....!* Międzyludzkie stosunki "liryczne" - zostały wyparte niejako przez "stosunki ekonomiczne"... Tylko nawzajem na siebie WARCZYM... - SPOSOBEM GOSPODARCZYM....

Związki międzyludzkie jakże często przekształciły się we wzajemne... mocno INTERESOWNE - świadczenie sobie "usług" (to bardzo pojemne określenie). "COŚ - za COŚ".... Układy, koneksje, przywileje, "ułatwienia", "rąsia rąsię".... Itd. Itd... Słowem - kontakty, powiązania, ""przyjaźnie"" -- muszą się KALKULOWAĆ, niejako zwracać... "Przyjaźnie" stały się... inwestycją, która ma przynosić Zysk !!!......

A gdzie Zysk Natury Duchowej - patrz: Wspólnota Dusz? Gdzie Bezinteresowność w Ofiarowywaniu Siebie Innym ?!...

* * * * * * * * * *
Na początku daję kredyt zaufania i czuję się szczęśliwy. Uprawiam filantropię. Nie szczędzę siebie. Nauczyłem się, że przyjemność polega na wyobrażeniu sobie tego, jakim bardzo chciałoby się widzieć bliźniego, swego przyjaciela, a nie grozi weryfikacją wyobrażeń. Wbrew moim chęciom - prędzej czy później - okazuje się, z kim mam /nie/przyjemność. I bywa smutno i żal... wyobrażeń. Przeklinam chwilę, która odarła z maski manekin twarzy przyjaciela-uzurpatora.

Zastanawiając się, co lepsze: stan błogiej nieświadomości, czy prawda o osobie, sięgam do Witkacego:

„Przeglądam w myśli wszystkich mych przyjaciół twarze
I myślę sobie, och, psiakrew! czyż wszyscy są gówniarze?
Ach, nie! Jest kilku wiernych, z tymi pojechałbym nawet do Kielc.
A reszta? Ach, reszta, to jest gówno, proszę pani, wprost na szmelc /.../”

Życie bez uzmysławiania sobie powyższych faktów - rozczarowuje nawet pesymistów. Postanowiłem więc wraz z malutką grupką wiernych przyjaciół wypunktować "jasne strony" tego stanu rzeczy. Krótkie résumé:

* * * Człowiek jest ponoć tyle wart, ilu ma osobiście zdobytych wrogów. Najlepiej dobiera się ich spośród /nie/byłych przyjaciół. Przynajmniej w tej roli są autentyczni...
* * * Wrogowie naszych wrogów są naszymi przyjaciółmi; ich liczba rośnie wprost proporcjonalnie do naszych rozczarowań.
* * * Nic to, że do celu najprędzej idzie się samotnie. Sukcesy przecież rodzą „przyjaźnie”... i mają wielu ojców i… matek…

Ponieważ bardzo rzadko jakaś sprawa jest dla mnie długo poważna, przytoczę - spłycając nieco zagadnienie - wiersz Bursy, będący swoistą satyrą na kontakty międzyludzkie. Nawet konstatując za autorem, że trudno o przyjaciół /przez wielkie „P”/, należy nam się przecież promyk uśmiechu:

„Jeżeli w rozmowie z niedużym gościem
będę używał w stosunku do ludzi niskiego wzrostu określeń:
kurdupel
korek
jamnik
to już mam w moim rozmówcy wroga
ale gdy powiem przy blondynie herkulesie
podobają mi się wysocy chłopcy blond
to wspaniały gatunek facetów
to na pewno nie zyskam przyjaciela...” :D

-----------------------------------------------------------------

Nie mogę – niestety - tym razem, drodzy Czytelnicy, pozostawić Was z grymasem uśmiechu na twarzy. Do rozmyślań kwintesencje - esencje tematu zanotowane przez tych, którzy przenicowali naturę ludzką na wylot. Do wyboru:

„Przyjaźń i miłość trzymana jest węzłem zobowiązań, który ludzie, ponieważ są nikczemni, zrywają, skoro tylko nadarzy się sposobność osobistej korzyści”.
Niccolo Machiavelli
*   *   *
„Prędzej wybaczy ci ktoś podłość, której się wobec ciebie dopuścił, niż dobrodziejstwo, którego od ciebie doznał”.
Karl Kraus
*   *   *
„Jak tu nie być optymistą. Moi przyjaciele okazali się - jak dotąd - takimi świniami, jak przewidziałem”.
St. Jerzy Lec
*   *   *
...taak, i ja tą sparzoną ręką mogę pisać o naturze ognia, pardon, co poniektórych „uzurpatorów-przyjaciół”...
Marr jr.

Marek Różycki jr.: http://www.egminy.eu/ludzie-ciekawi,czytaj/624/Marek++R%C3%B3%C5%BCycki+jr-R%C3%B3%C5%BCycki+jr.html

Newsy » MAŁOPOLSKIE

29 sierpnia 2016 "Jaskinia" – Alicja Klimek – Galeria BB, ul. Skałeczna 5, Kraków – 26.08.2016 –...
27 lutego 2016 „SZEPTY…” – Pogadanka o literaturze Literacka tradycja Tarnowa przeżywa pewnego rodzaju renesans. Ponadto...
3 lutego 2016 „Niebieskie okna”– Mariusz Mikołajek – obrazy na jeansie i papierze – Galeria BB, ul. Skałeczna 5, Kraków...
18 grudnia 2015 Z okazji Świąt Bożego Narodzenia wielu głębokich i radosnych przeżyć, wewnętrznego spokoju, wytrwałości i radości w...
13 grudnia 2015 Dni są coraz krótsze. Dopadają nas depresyjne myśli. Niepokoi los Europy i polityczne rozgrywki w Polsce… Galeria BB odcina się...
2 listopada 2015 W tym roku przypada 70 rocznica śmierci Wincentego Witosa i 30 Stanisława Mierzwy. Tradycyjne Zaduszki Witosowe odbędą się 8 listopada w...