Kalendarz » MAZOWIECKIE

    Brak wydarzeń.

Eco-Biznes » MAZOWIECKIE

Wtorek, 28 lipca 2015 Drukuj Astronomiczne rachunki telefoniczne coraz częstszą pamiątką z wakacji Przeciętny dług osoby, która znajduje się w Rejestrze BIG z powodu niezapłaconego rachunku telefonicznego przekracza 2 tys. zł. Najłatwiej narobić sobie kłopotów poza krajami Unii Europej...
Piątek, 17 lipca 2015 Od października będzie mniej długów spadkowych Nowe przepisy, które wejdą w życie w drugiej połowie października pozwolą wszystkim, którzy otrzymali wraz ze spadkiem dług i nie złożyli oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku, ograniczyć dziedzi...
Do kogo jest skierowana? Akcja skierowana jest do osób fizycznych samotnie wychowujących dzieci posiadających wyrok sądowy, orzekający o prawie do alimentów.Wielokrotnie zdarza się, że sąd, czy egzekucja komornicza nie są wystarczającą motywacją do spłacenia zaległych świadczeń. Często osoby zobowiąz...
Dzięki rejestrom dłużników gminy poprawią ściągalność alimentów   Już od 1 lipca życie dłużników alimentacyjnych stanie się trudniejsze. Jeśli ojca lub matkę wyręcza fundusz alimentacyjny, to ich dane trafią do wszystkich czterech działających w Polsce rejestrów dłużnikó...

A, KUKIZ !!!

28 maja 2015, MAZOWIECKIE

No. I po wyborach. Nieliczni zwolennicy Dudy cieszą się. Liczni przeciwnicy Bronka odetchnęli. Liczni przeciwnicy Dudy

są wściekli. A nieliczni zwolennicy Bronka szykują się do przeprowadzki. Naród pozbył się znienawidzonego Bronka i wybrał sobie na najbliższe pięć lat do nienawidzenia Jędrusia. Koniec przedstawienia. Koci teatr zamyka podwoje, a gawiedź proszona jest o rozejście do domów. Teraz czas na zmiany. Nowe firanki i zasłony. Nowi kucharze i serwis stołowy. Wymiana zawartości prezydenckiej biblioteki. Zbiornik ze święconą wodą do użytku codziennego pary prezydenckiej.

I wiele innych, pożytecznych zmian, które umożliwią Polsce dynamiczny rozwój, a Polakom podniesienie poziomu życia

i inne zapowiadane dobrodziejstwa.
Bronek idzie na emeryturę, jako pierwszy beneficjent, obiecanego przez konkurenta, obniżenia wieku emerytalnego.

Teraz będzie miał czas przeczytać, chociaż część zawartości swojej biblioteki i nadrobić szkolne braki w zakresie ortografii. A poza tym, będzie mógł zająć się sporą czeladką wnucząt, co jest największą radością każdego emeryta. Dla większości emerytów w Polsce, jedyną radością. Ma zapewne, Bronek, poczucie rozczarowania, że chociaż przez całą swoją kadencję robił wszystko, żeby nic nie robić i nikomu się nie narazić, to i tak się naraził. Cała bronkowa polityka, żeby przesiedzieć kadencję w bunkrze i jak najmniej się wychylać, psu na budę się zdała.     A przecież, jako wybitny specjalista do spraw wojskowości powinien wiedzieć, że tak się wojny nie wygra. Kiedy wreszcie wychylił się z bunkra, okazało się, że nie tylko kadencja, ale nawet kampania wyborcza się kończy, a zainstalowany przy ruchomej bieżni monitor, który mu zapewniał stały kontakt z tzw. ulicą, jest narzędziem niewystarczającym. I skonstatował Bronek ze zdziwieniem, że nie lubi go więcej ludzi niż konkurenta. Bo w odróżnieniu od reszty świata, gdzie wybierają sobie takiego prezydenta, który się najbardziej podoba, w Polsce wybiera się takiego, który się najmniej nie podoba.
Mamy, więc prezydenta, który będzie się coraz bardziej nie podobać (tak jest zawsze) i przegranego Bronka. Ale mamy, jeszcze bardziej przegranego, Jarosława, który sobie strzelił w stopę. Bo nie tak miało być. Nie po to wyciągnął Prezes

z drugiego szeregu Jędrusia, żeby ten mu zrobił psikusa i wygrał. Miała być porażka i sfałszowane wybory. Miały być demonstracje i protesty. Miała być narodowa żałoba, aż do jesieni. A na jesieni, w patriotycznym, rewolucyjnym porywie, miał Naród zastąpić szubrawców z PO, szubrawcami z PiS. Żeby, chociaż na cztery lata, zamienić się stołkami jak Putin

z Miedwiediewem.
I byłoby się udało, gdyby nie pojawił się wstrętny Kukiz, który wszystko Prezesowi zepsuł. Tego nawet Prezes nie przewidział. Widocznie korzysta z tego samego monitora przy bieżni, co Bronek. I biegną tą samą ulicą. Tak, czy inaczej, nikt nie potraktował poważnie faceta, który mówi prawdę, zwłaszcza oczywistą, że mafijne elity szubrawców rządzą Polską, od lewa do prawa. Szubrawcy od dawna wiedzą, że wszyscy wiedzą i zupełnie im to nie przeszkadza.

Potraktowali, więc pana Pawła jak Ogórek albo KORWIN i w ogóle nie uwzględnili w kalkulacjach. Tak, jak nie przyjęli

w kalkulacjach skali znudzenia społeczeństwa błazeńskim, popisowym wrestlingiem. A tymczasem Paweł wyciął Prezesowi numer jak Gawłowi. Nie tylko zabrał głosy Bronkowi, ale jeszcze, niby niechcący, Dudzie oddał. Temu Dudzie, co miał być męczennikiem, ofiarą fałszerstwa i miał poderwać masy pracujące miast i wsi.

Nic dziwnego, że Prezes modlił się do ostatniej chwili na Jasnej Górze, by Najświętsza Panienka zrobiła wyjątek i wsparła Bronka swą opieką. Ale widocznie Najświętsza Panienka już się całkiem w tej prezesowskiej polityce pogubiła. Teraz jest kłopot. Zagraża nam brak politycznych tematów, które tak pięknie jednoczyły Naród przeciwko sobie. Don Tusk opuścił swoją mafijną rodzinę, aby przewodniczyć ogólnoeuropejskiemu zgromadzeniu rodzin. Jarosław, dotknięty wielką nieśmiałością do kobiet, nie potrafi dokopać pani Kopacz z właściwym dla siebie wdziękiem. Jędrek jakiś nieswój.

Nie wiadomo, czy swój. Bronek poszedł na polowanie z wnuczętami i oficjalnie, z dubeltówką, bo teraz dziennikarze mogą mu naskoczyć.                                

A tu jeszcze cień zawisł nad mlekiem i miodem płynącym krajem, przedzielonym pięknie Wisłą. Widmo krąży po ojczyźnie. Widmo kukizmu. Widmo, które zagraża 25- letniemu dorobkowi polskiej demokracji. Odwieczne marzenie Polaków

o masowej emigracji już niemal spełnione. Programy polityczno-oświatowe w mediach wdrożone. Stanowiska ekspertów obsadzone dożywotnio. PZPR elegancko podzielone na dobrych i złych policjantów. I to wszystko ma się zmarnować tylko, dlatego, że pospólstwo chce sobie samo wybierać przedstawicieli? Według swojego widzimisię, a nie porządnej listy partyjnej, gdzie każdy ma swoje miejsce wedle zasług? Do jesiennych wyborów sporo czasu, więc ojcowie chrzestni na pewno coś wymyślą. A może problem sam się rozwiąże, jak to bywało w przeszłości.

Choć nie podejrzewam Pawła Kukiza o skłonności samobójcze. Ale, czy ktoś podejrzewał Andrzeja Leppera, albo generała Petelickiego? Nikt nie wie, co w człowieku siedzi. Paweł też może nie wytrzymać ciężaru popularności, choć ma w tym względzie spore doświadczenie.
Na razie mamy Prezydenta Andrzeja Dudę, więc uczmy się go nienawidzić. I niech ta radosna nowina wypełnia serca wszystkich rodaków.

Szczęść Boże.

 

więcej o Autorze: http://www.egminy.eu/ludzie-ciekawi,czytaj/285/Grzegorz+Miarkowski-Miarkowski.html

 

Newsy » MAZOWIECKIE

21 grudnia 2016 Święta, Święta i po Świętach, ale póki co warto sobie życzyć dużo dobrego, zdrowego, szczęśliwego ... nawet jeżeli jest to z przekąsem,...
13 września 2016 Drugi numer czasopisma magazyn młodych talentów Little Star już w sprzedaży w całym kraju. A w nim:    ...
24 maja 2016 SZANOWNI PAŃSTWO,   wychodząc na przeciw potrzebom XXI wieku przygotowalismy PROJEKT LITTLE STAR, czyli kompleksową pomoc i...
23 stycznia 2016 Nigdy nie było mi dane poznać osobiście pana Jerzego Waldorffa i pana Bogusława Kaczyńskiego. Dlaczego mówię tu o obu Panach? To...
10 stycznia 2016 O Finale WOŚP   Finał WOŚP to jednodniowa zbiórka publiczna, organizowana przez Fundację Wielka Orkiestra Świątecznej...
21 grudnia 2015 ZJakże gorące życzenia płynące z OmskayGorczenia Bozonarodzeniowe i Noworoczne ...