Kalendarz » MAZOWIECKIE

    Brak wydarzeń.

Eco-Biznes » MAZOWIECKIE

Wtorek, 28 lipca 2015 Drukuj Astronomiczne rachunki telefoniczne coraz częstszą pamiątką z wakacji Przeciętny dług osoby, która znajduje się w Rejestrze BIG z powodu niezapłaconego rachunku telefonicznego przekracza 2 tys. zł. Najłatwiej narobić sobie kłopotów poza krajami Unii Europej...
Piątek, 17 lipca 2015 Od października będzie mniej długów spadkowych Nowe przepisy, które wejdą w życie w drugiej połowie października pozwolą wszystkim, którzy otrzymali wraz ze spadkiem dług i nie złożyli oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku, ograniczyć dziedzi...
Do kogo jest skierowana? Akcja skierowana jest do osób fizycznych samotnie wychowujących dzieci posiadających wyrok sądowy, orzekający o prawie do alimentów.Wielokrotnie zdarza się, że sąd, czy egzekucja komornicza nie są wystarczającą motywacją do spłacenia zaległych świadczeń. Często osoby zobowiąz...
Dzięki rejestrom dłużników gminy poprawią ściągalność alimentów   Już od 1 lipca życie dłużników alimentacyjnych stanie się trudniejsze. Jeśli ojca lub matkę wyręcza fundusz alimentacyjny, to ich dane trafią do wszystkich czterech działających w Polsce rejestrów dłużnikó...

WIECZÓR W TEATRZE

21 lipca 2015, MAZOWIECKIE

Szanowna Publiczności. Dzisiaj na deskach naszej narodowej sceny, inauguracyjne przedstawienie jesiennego sezonu teatralnego. Komedio- tragifarsa, w stałej, znanej

i  uwielbianej przez Państwa gwiazdorskiej obsadzie. Szlagier sezonu, oraz gwoźdź pod jakże enigmatycznym tytułem ,, Parada Oszustów ‘’. Kurtyna w górę.

Kurtyna poszła w górę i widzowie ujrzeli na środku sceny wielki kocioł. Za kotłem stała Znachorka i mieszała w nim wielką chochlą jak trzy czarownice z Makbeta. Obok Znachorki kręciła się niecierpliwie druga postać i podskakując próbowała zajrzeć do kotła. Była to postać, zwana Prezesem.

Ogólnie, scenografia spektaklu nie była zbyt rozbudowana. Z lewej strony sceny zainscenizowane zostało jakieś jeziorko, a raczej bagienko, z którego wystawała przyprószona siwizną głowa. Z prawej strony zaś, nieco z tyłu, stał zaparkowany najnowszy model jaguara, z przymocowanym na dachu szyldem – Nowoczesna przewalutuje cię na franki gratis. Była to chyba reklama jakiegoś kantoru.

Akcja zaczęła się powoli rozwijać. Znachorka zaczerpnęła chochlą z kotła i wyciągnęła z niego kilka ropuch w stanie rozkładu. Ale smród – zawołał Prezes. Niezrażona tym Znachorka wyjęła z torebki kilka ropuch nieco świeższych i dorzuciła do kotła, energicznie mieszając, po czym zwróciła się do publiczności – Szanowni Państwo. Oto cudowna mikstura, która potrafi w trzy miesiące wyleczyć ośmioletnie zaparcie. Proszę tylko o Państwa zaufanie. Ha, ha, ha – zaśmiał się Prezes. Do Pani już nikt nie ma zaufania, bo Pani nie ma żadnych kwalifikacji medycznych. Napsuliście tyle narodowej krwi. Trzeba teraz krwi upuścić. Proszę bardzo. Tu mam worek z pijawkami. Jak tylko się Pani z tym kotłem wyniesie, to moje pijawki zaraz się wezmą do roboty.

Chcecie, żeby was wygłodniałe pijawki wypiły? – zwróciła się Znachorka do publiczności. Część sali odpowiedziała – chcemy. A część – nie chcemy. Przy czym, podczas głosowania, doszło do dość gwałtownych rękoczynów. Znachorka posmutniała i powiedziała – Trudno. Jadę na obóz harcerski. Z dziećmi łatwiej się rozmawia. Prezes zaś zmrużył oczka. Zrobił usteczkami w ciup cmokusia i rzekł przymilnie do widowni – Już niedługo. Już niedługo. Mnie możecie wierzyć. Właściwie, tylko mnie możecie wierzyć, bo mam dla wszystkich w drugim worku… magiczne szydło – stoliczku nakryj się. Jak ja tym szydłem szydełkuję, to stoliczek nakrywa się wszelkimi dobrodziejstwami.  A z kranu płynie święcona woda. Każdy, kto mi zaufa, będzie miał taki stoliczek. Już zamówiłem u stolarza.

Obietnice bez pokrycia – wtrąciła się Znachorka – A w trzecim worze co Pan ma?

Prezes założył na głowę poniemiecki hełm i uśmiechnięty odparł – A tu mam kije samobije, które każdemu pasożytowi i łachudrze wybiją z głowy to, co trzeba.

Tymczasem, koło bagienka z lewej strony, pojawiło się kilku nienagannie ubranych młodych dżentelmenów. Czy można się przyłączyć? – spytali wystającą z bagienka głowę. Za nic w świecie – odpowiedziała głowa. Jak wy mi tu wleziecie, to się od razu w bagienku poziom z pięciu na osiem podniesie. I wszyscy się potopimy.

Niekoniecznie, szefie – odpowiedział jeden z dżentelmenów. Zawsze może ktoś na kimś stanąć.

Na razie jeszcze płynę – mruknęła głowa

Ciekawe, jak długo – włączył się drugi dżentelmen. Sezon ogórkowy dawno się w teatrze skończył.

No, to wchodźcie – mruknęła zrezygnowana głowa. Tylko pamiętajcie, że na mnie stawać nie wolno.

Jasne, szefie – mrugnęli do siebie porozumiewawczo dżentelmeni i wsunęli do bagienka, nie zważając na wartość swych garniturów. A, gdy oni znikali w bagienku, podnosząc  próg wyporności z pięciu do ośmiu, na scenie pojawił się albo duch, albo żywa reinkarnacja Elvisa Presleya. Z wyglądu, może go nie przypominał. Ale wszyscy wiedzieli,  że to on. A to, za sprawą magicznego wręcz oddziaływania. Nie musiał nawet grać, by zauroczone pijawki Prezesa wysunęły z worka uśmiechnięte pyszczki i kołysały się rytmicznie, a sam Prezes zaczął podrygiwać i podśpiewywać sobie, jakby sam siebie chciał przekonać –Chłopak, z gitarą, będzie dla mnie parą.

Znachorka wykonała kilka niezdecydowanych półobrotów. Spróbowała zapiąć guzik od garsonki. Ukłoniła się publiczności, przepraszając, że śpieszy się na pociąg do Kołobrzegu, gdzie ma spotkanie w klubie seniora. Na scenie zaś, pojawiła się znana diva operowa, pani Emilia i wykonała finałową arię wieczoru pt. Andrzej Duda czyni cuda. Była to prapremiera trzeciej części tryptyku, przed oficjalną premierą w Pałacu Prezydenckim.

Po spektaklu, każdy z widzów otrzymał kartkę, na której miał zaznaczyć, jak mu się podobało widowisko. A przede wszystkim, który z aktorów zasługuje na wyróżnienie. Połowa widzów wrzuciła kartki do kosza, a połowa do wielkiej skrzyni, z dziurą na górze. Potem wszyscy widzowie rozeszli się do domów, żeby w domowym zaciszu poużywać sobie do woli wszystkich niecenzuralnych słów, jakie przyjdą im do głowy. Następny sezon teatralny dopiero za cztery lata.

 

Grzegorz Miarkowski

http://www.egminy.eu/ludzie-ciekawi,czytaj/837/Grzegorz+Miarkowski-Miarkowski.html

                                 

                                   

 

 

Newsy » MAZOWIECKIE

21 grudnia 2016 Święta, Święta i po Świętach, ale póki co warto sobie życzyć dużo dobrego, zdrowego, szczęśliwego ... nawet jeżeli jest to z przekąsem,...
13 września 2016 Drugi numer czasopisma magazyn młodych talentów Little Star już w sprzedaży w całym kraju. A w nim:    ...
24 maja 2016 SZANOWNI PAŃSTWO,   wychodząc na przeciw potrzebom XXI wieku przygotowalismy PROJEKT LITTLE STAR, czyli kompleksową pomoc i...
23 stycznia 2016 Nigdy nie było mi dane poznać osobiście pana Jerzego Waldorffa i pana Bogusława Kaczyńskiego. Dlaczego mówię tu o obu Panach? To...
10 stycznia 2016 O Finale WOŚP   Finał WOŚP to jednodniowa zbiórka publiczna, organizowana przez Fundację Wielka Orkiestra Świątecznej...
21 grudnia 2015 ZJakże gorące życzenia płynące z OmskayGorczenia Bozonarodzeniowe i Noworoczne ...