Kalendarz » MAZOWIECKIE

    Brak wydarzeń.

Eco-Biznes » MAZOWIECKIE

Wtorek, 28 lipca 2015 Drukuj Astronomiczne rachunki telefoniczne coraz częstszą pamiątką z wakacji Przeciętny dług osoby, która znajduje się w Rejestrze BIG z powodu niezapłaconego rachunku telefonicznego przekracza 2 tys. zł. Najłatwiej narobić sobie kłopotów poza krajami Unii Europej...
Piątek, 17 lipca 2015 Od października będzie mniej długów spadkowych Nowe przepisy, które wejdą w życie w drugiej połowie października pozwolą wszystkim, którzy otrzymali wraz ze spadkiem dług i nie złożyli oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku, ograniczyć dziedzi...
Do kogo jest skierowana? Akcja skierowana jest do osób fizycznych samotnie wychowujących dzieci posiadających wyrok sądowy, orzekający o prawie do alimentów.Wielokrotnie zdarza się, że sąd, czy egzekucja komornicza nie są wystarczającą motywacją do spłacenia zaległych świadczeń. Często osoby zobowiąz...
Dzięki rejestrom dłużników gminy poprawią ściągalność alimentów   Już od 1 lipca życie dłużników alimentacyjnych stanie się trudniejsze. Jeśli ojca lub matkę wyręcza fundusz alimentacyjny, to ich dane trafią do wszystkich czterech działających w Polsce rejestrów dłużnikó...

Prawdziwa baśń - Mount Everest Janusza Radgowskiego.

25 sierpnia 2015, MAZOWIECKIE

W dzisiejszych czasach, pełnych egoizmu, znieczulicy, braku wrażliwości – zabrzmi to jak kolejna baśń dla dzieci, baśń której końca jeszcze nie znamy – ale domyślamy się, że zapewne będzie miała piękny, oczekiwany, szczęśliwy finisz.

Ale to nie baśń, to historia człowieka – wręcz nierealistyczna, w którą mało kto uwierzy, jednak nie jest to literacka mistyfikacja, ubarwiana ciekawymi metaforami, to rzeczywistość.

Janusz Radgowski, człowiek, którego życie nie oszczędziło, współczesny Hiob, osoba, która spotkała w swej egzystencji więcej osobistych nieszczęść, których zwykły, szary człowiek nie umiałby udźwignąć na swych barkach – ale Janusz jest mężczyzną niezwykłym, silnym, a jego sercem można by było obdzielić wszystkich egoistów tego świata, by świat ten uczynić lepszym.

Czym się wyróżnia? Kim jest? To mieszkaniec Domu Pomocy Społecznej w Koszelewie, porusza się na wózku inwalidzkim, boryka się z wieloma chorobami, z którymi przeciętny człowiek nie umiałby żyć, jednak on potrafi, bo nie jest przeciętnym, zwykłym, znudzonym życiem człowiekiem.

Jako nastoletni chłopak trenował kolarstwo, potem amputowano mu nogę, przeszedł przeszczep nerki, ma cukrzycę, niewydolność nerek, nie widzi na jedno oko, a na drugie ma ograniczoną widzialność. Jednak mimo, że wiatr życia w oczy mu wieje, on nie poddaje się i doskonale funkcjonuje. Nie zamyka się w domu, nie popadł w depresję, znalazł swój cel i powołanie. Nasz bohater chce pokazać , udowodnić wszystkim, że ludzie niepełnosprawni są tacy sami jak ci zdrowi. Sport go w tym umacnia.

Janusz Radgowski uczestniczy od kilku lat w sportowych maratonach i to nie byle jakich. Celem jego przedsięwzięcia jest pomoc innym potrzebującym, wymieniać można w nieskończoność. Do dnia dzisiejszego postawił sobie i zrealizował następujące zadania:

Maraton na wózku inwalidzkim z Rzymu do Wadowic - wyprawę zatytułowaną „Każdy ma swój Mount Everest” zorganizował, aby wesprzeć chorą na neuroblastomę maleńką, 4-letnią Klaudię Kamińską poddawaną obecnie, dzięki niemu, eksperymentalnej terapii w szpitalu w Genui.

Pokonał trasę z Rzymu do Wadowic aby spełnić marzenie chorego Adrianka.  14-letni Adrian Kowal jest jedną z 16 osób w Polsce cierpiących na FOP – jego mięśnie zamieniają się w kość. Niestety nie ma żadnego lekarstwa na tę chorobę, a żadna operacja nie wchodzi w grę. Janusz Radgowski chciał i spełnił marzenie Adriana, którym był wyjazd na mecz ulubionego klubu chłopca FC Barcelona. Dodatkowo … : Chłopczyk całe dnie spędzał siedząc. Wózek, który posiadał Adrianek był nieprzystosowany do potrzeb chłopca. Maratończyk z Koszelewa znalazł firmę, która wykonała nowy wózek i sponsorów, którzy go sfinansowali. Podarował kawałek przysłowiowej tęczy dziecku, jak i jego rodzicom.

Janusz wyruszył też na wózku z Krakowa do Sopotu. Chciał pokazać, że człowiek niepełnosprawny ma takie same możliwości jak zdrowi, pełnosprawni ludzie. Kolejnym bardzo szlachetnym celem podczas podróży przez Polskę była zbiórka pieniędzy na rehabilitację dla niewidomego, chorego na dziecięce porażenie mózgowe, epilepsję - Czarka. Udało się.

Obecny plan: pomoc dla malej Zuzi cierpiącej na zespół wad wrodzonych. Janusz chce dokonać rzeczy wyjątkowej: chce przejechać super maraton – Pacyfik-Atlantyk, wózkiem aktywnym przez USA, ponad 5 tysięcy kilometrów, wyczyn sportowy na skalę globalną. Do tego niestety są potrzebni sponsorzy, którzy pomogą osiągnąć ten cel, miejmy nadzieje, że się znajdą i wspomogą ten kolejny szczytny cel.

 Nasz bohater jest pełen optymizmu, bierze udział w licznych zawodach sportowych, trenuje i co najważniejsze nie traci pogody ducha ani wiary w ludzi.

Może powinniśmy pochylić głowę nad tym człowiekiem niezwykle ciekawym, może powinniśmy zastanowić się nad swym życiem, może w końcu powinniśmy wziąć przykład z Janusza w imię tego by świat stał się lepszym – bo w końcu świat jest dla nas – a my dla świata.

 

 

 

Newsy » MAZOWIECKIE

21 grudnia 2016 Święta, Święta i po Świętach, ale póki co warto sobie życzyć dużo dobrego, zdrowego, szczęśliwego ... nawet jeżeli jest to z przekąsem,...
13 września 2016 Drugi numer czasopisma magazyn młodych talentów Little Star już w sprzedaży w całym kraju. A w nim:    ...
24 maja 2016 SZANOWNI PAŃSTWO,   wychodząc na przeciw potrzebom XXI wieku przygotowalismy PROJEKT LITTLE STAR, czyli kompleksową pomoc i...
23 stycznia 2016 Nigdy nie było mi dane poznać osobiście pana Jerzego Waldorffa i pana Bogusława Kaczyńskiego. Dlaczego mówię tu o obu Panach? To...
10 stycznia 2016 O Finale WOŚP   Finał WOŚP to jednodniowa zbiórka publiczna, organizowana przez Fundację Wielka Orkiestra Świątecznej...
21 grudnia 2015 ZJakże gorące życzenia płynące z OmskayGorczenia Bozonarodzeniowe i Noworoczne ...