Kalendarz » Szczebrzeszyn

    Brak wydarzeń.

1266. PL Zosia Głąb O kupcu Szczebrzechu, powstaniu miasta Szczebrzeszyna i o rzece Wieprz.

18 października 2014, Szczebrzeszyn
Polska 
województwo lubelskie
powiat zamojski
Szczebrzeszyn  

kategoria twórcza B gawęda 

kategoria wiekowa 5 lat   

Przedszzkole Samorządowe w Szczebrzeszynie, ul. Trębacka 25, 22-460 Szczebrzeszyn 

link do prezentacji: 
http://youtu.be/bMXAivO_Crc

O kupcu Szczebrzechu, powstaniu miasta Szczebrzeszyna i o rzece Wieprz.

Dawno temu, kiedy Szczebrzeszyn był jeszcze grodem bez nazwy, znajdowało się w nim jedyne w okolicy przejście przez rzekę. Pewnego razu, przeprawiał się przez nią bogaty kupiec, który jechał na dwór królewski do Krakowa. Jednak w czasie przeprawy wozy poprzewracały się i porozbijały. Kupiec musiał przerwać podróż i pozostać na dłużej  w grodzie. Zamieszkał na wzgórzu, z którego roztaczał się piękny widok na całą okolicę. Tak mu się tu spodobało, że postanowił zostać na stałe. Wkrótce stał się właścicielem grodu.

Żeby miasto się wzbogaciło na handlu kupiec postanowił wybudować most. Jednak w tamtych czasach ludzie nie potrafili budować solidnych mostów. Już samo wbicie pali  w dno rzeki okazało się dużym problemem. Szczebrzechowi tak zależało na budowie tego mostu, że po wielu nieudanych próbach zdenerwowany krzyknął: "Choćbym i samego diabła miał wezwać do pomocy, to most postawię!".

Nagle zobaczył szybko zbliżającą się postać, w czarnym płaszczu z kapturem zasłaniającym twarz. Gdy przybysz się zbliżył, zaproponował swą pomoc przy budowie. Szczebrzech  na początku nie rozpoznał diabła, ale kiedy prace nad mostem zaczęły w szybkim tempie posuwać się naprzód, kupiec zorientował się, z kim ma do czynienia. Szczebrzech zapytał go jakiej zapłaty oczekuje za pomoc przy budowie mostu.
Diabeł odpowiedział, że weźmie sobie pierwszą żywą istotą, która przejdzie przez most  po ukończeniu budowy.

Wkrótce most został zbudowany. Szczebrzech zapomniał o umowie z diabłem. Wszedł na most, ale po przejściu kilku kroków zatrzymał się, spojrzał w niebo i zaczął dziękować Bogu za pomoc przy budowie. Nagle Szczebrzech usłyszał głos z nieba: "Nie idź dalej, zawróć". Kupiec przypomniał sobie o umowie z diabłem, który czekał zadowolony po drugiej stronie mostu. Szczebrzech szybko cofnął się i zobaczył pasącego się obok wieprza. Zapędził go na most, by pierwszy przeszedł na drugą stronę. Rozzłoszczony diabeł skoczył na środek mostu i z całej siły tupnął kopytem, wybijając w nim wielką dziurę. Wieprz wpadł do rzeki  i popłynął z prądem na wschód, a diabeł zniknął.

Od tamtej pory mieszkańcy nazywali rzekę Wieprzem. Most ułatwił podróżowanie  i przyśpieszył rozwój grodu, który stał się miastem. Wkrótce przejeżdżający kupcy zaczęli nazywać miasto Grodami Szczebrzecha, a później Szczebrzeszynem.


 

 

Oddaj swój głos:
(457)
()

Konkursy » Polska

(58)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Szanowni Laureaci, szanowni Państwo, poniżej do pobrania dyplomy i podziękowania   nagrody dla Laureatów zostana...
(128)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Protokół Jury „Polskie bajanie”, czyli II edycja międzynarodowego konkursu „Bajka i legenda świata w życie...
(53)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Polska województwo pomorskie/ powiat słupski/ gmina Słupsk Lubuczewo   kategoria wiekowa dorosły Dom Pomocy...