Kalendarz »

    Brak wydarzeń.

560. PL Ewa Miduch dorosły/B

1 marca 2015,

Polska

województwo lubelskie

Lubartów

 

kategoria

kategoria wiekowa: dorosły

 

NIEZWYKŁE SPOTKANIE W LESIE

 

Dawno temu za górami, za rzekami w małej chatce blisko lasku mieszkała biedna rodzina. Nie miała ani pieniędzy, ani jedzenia. Ojciec był drwalem, matka gospodynią, a dzieci - Małgosia i Jaś - codziennie znikały w poszukiwaniu jedzenia. Zbierały dary lasu -latem poziomki i jagody, jesienią zaś grzyby.

Pewnej ostrej zimy, w dzień Wigilii, dzieci wpadły na pomysł, że zrobią rodzicom niespodziankę. Wybrały się do lasu w poszukiwaniu świątecznego drzewka. Nie wspomniały jednak rodzicom, gdzie idą i po co, przecież znały ten las jak własną kieszeń - jak mogłyby się zgubić? Niestety zimową porą szybko zapada zmierzch, tak było i tym razem.

– Jak trafimy do domu? Jest ciemno, zimno i boję się - zadygotała dziewczynka.

– Nie martw się.....chyba znam drogę - uspokoił ją chłopiec, choć w głębi duszy sam się bał, ale nie chciał martwić siostry. Rodzice w domu strasznie martwili się o swoje pociechy, ojciec wyruszył na poszukiwanie, a matka wypatrywała ich w oknie. Dzieci natrafiły w lesie na polanę, od której biło ciepło i światło.

– Właśnie tego szukaliśmy! - krzyknęli razem.

Podchodząc bliżej, zauważyły, że wokół świerku stoją wszystkie zwierzęta lasu. Dzieci nie mogły zostać niezauważone.

– Co wy tutaj robicie? - ryknął olbrzymi niedźwiedź siedzący na skale najbliżej drzewka.

– My....my tylko chcieliśmy ściąć choinkę na święta – cichutko odpowiedział chłopiec. – My....zgubiliśmy się...ja chcę do mamy – rozpłakała się dziewczynka.

– Dlaczego co roku ścinacie nam nasze domy? Po cóż to wam? Tylko na chwilę? Na parę dni? - zapytał wilk.

– Zabieracie nam nasze schronienie! - pisnęła z żalem wiewiórka.

– My nie wiedzieliśmy.....- zmieszał się chłopiec. Niedźwiedź wstał i oznajmił: – Zawrzyjmy umowę! My wam co roku pozwolimy ściąć jedno drzewko, a wasz ojciec za każde jedno ścięte drzewko zasadzi pięć. Jeżeli się zgodzicie, zapewnimy wam choinkę na święta i odprowadzimy was do domu. Dzieci nie miały wyjścia, przecież musiały się zgodzić, były już głodne i zmarznięte.

– Zgadzamy się, nie wiedzieliśmy, że robimy wam krzywdę. Kochamy las i wszystkich jego mieszkańców. Obiecujemy, że od dziś wszystko będziemy robić tak, by i wam krzywda się nie działa – odpowiedział dumnie chłopiec. Dzieci wskoczyły na grzbiet potężnego jelenia, a niedźwiedź ciągnął za sobą świeżo ścięty przez bobry świerk. Zwierzęta odprowadziły dzieci do domu. Dziewczynka zdobyła się na odwagę i zapytała:

– Panie niedźwiedziu, jak to możliwe, że mówicie naszym głosem?

– W taki dzień jak Wigilia wszystko jest możliwe. Mam nadzieję, że nie zapomnicie o danym nam słowie. Razem będziemy dbać o nasz wspólny las.

– Obiecujemy i dziękujemy! - krzyknęły dzieci.

Przed samym domem rodzice wybiegli naprzeciw dzieciom.

– Myślałam, że już nigdy was nie uściskam – rozpłakała się mama.

Jaś i Małgosia opowiedzieli całą historię rodzicom. Niedźwiedź zamruczał pod domem tak, by ojciec go usłyszał, zostawił choinkę i uciekł do lasu. Ojciec otwierając drzwi, nie ujrzał już zwierzęcia, ale odciski jego łap na śniegu dały mu na tyle do myślenia, że uwierzył we wszystko. To była długa i pouczająca Wigilia Świąt Bożego Narodzenia.

 

Oddaj swój głos:
(135)
()

Konkursy » Polska

(58)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Szanowni Laureaci, szanowni Państwo, poniżej do pobrania dyplomy i podziękowania   nagrody dla Laureatów zostana...
(128)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Protokół Jury „Polskie bajanie”, czyli II edycja międzynarodowego konkursu „Bajka i legenda świata w życie...
(53)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Polska województwo pomorskie/ powiat słupski/ gmina Słupsk Lubuczewo   kategoria wiekowa dorosły Dom Pomocy...