Kalendarz »

    Brak wydarzeń.

89. PL Aleksandra Ryszewska 17 lat

20 lipca 2015,

 

Polska

województwo mazowieckie

Radom

 

kategoria wiekowa II technikum 17 lat

Zespół Szkół Ekonomicznych w Radomiu

 

                                                                                                                                            Radom, 23.06.2015
Witaj Marku,
Oh! Tak dawno Cię nie widziałam. Niby tylko dwa tygodnie upłynęły odkąd ostatnio złożyłeś mi wizytę w Polsce, ale w głowie to całe lata. Los jest okrutny zmuszając nas do takiej rozłąki. Brak mi Twojej obecności, ciepłego słowa, ale już niedługo, prawda? Nasz kraj jeszcze się zmieni, tak?
Ostatnimi czasy rozmyślałam o historii, czasach współczesnych… Marek, ja już tego nie rozumiem. Jestem młodą kobietą, powinnam śmiało iść przez życie, chwytać wiatr w żagle, a ja najzwyczajniej się boję. Mam lęk przed przyszłością. Obawiam się, czy znajdę pracę, czy będę gotowa finansowo na samodzielne życie, etc. Przeraża mnie niewiedza o moim dalszym losie. Dobrze znasz to uczucie, prawda? Sam wyjechałeś do Norwegii ładnych parę lat temu. Przez ten gest, w moim odczuciu jesteś szalenie odważny. Ale zacznijmy od początku moich rozważań.
Spójrz, jaki nasz kraj jest dzielny, nieustraszony. Zacznę od historii dość bliskiej, mam na myśli wydarzenia sprzed siedemdziesięciu sześciu lat. Pamiętasz, jak jeszcze w szkole średniej nauczyciel prowadzący historię, opowiadał o tysiąc dziewięćset trzydziestym dziewiątym roku, czasie, w którym hitlerowskie Niemcy w sposób bestialski napadły na Polskę, siejąc za sobą terror i strach. Bez względu na konsekwencje i znacznie słabsze uzbrojenie, Polacy ze wszystkich sił bronili swojego kraju, wierząc w jego wyzwolenie. Tak, zaczynam swoje myśli od drugiej wojny światowej.
W sercach rodaków kłębiła się nadzieja i chęć walki, zwycięstwa, co w trakcie okupacji przyczyniło się do powstawania tajnych kompletów, czy akcji sabotażowych. Innymi  słowy buntowali się przeciwko wrogowi. Ileż pieśni czy wierszy powstało w czasie wojny!      I wszystkie podnoszące na duchu walczących o wolność. To coś niezwykłego biorąc pod uwagę fakt, że jeżeli dzieło dostałoby się w niepowołane ręce, karą dla autora mogła być śmierć.
W końcu cierpliwość się skończyła i Polacy stanęli do walki w powstaniu warszawskim. Ten zapał! Przecież każdego z tych młodych ludzi dręczył ogromny strach przed śmiercią nie tylko swoją, ale też przyjaciół. Prawdą jest to, że ponieśliśmy klęskę. Jednak mimo wszystko pokazaliśmy odwagę i zapał do walki o wolność. Dzisiaj w codziennym życiu możemy brać przykład z ludzi, którzy działali podczas tych dramatycznych wydarzeń.
 Przeraża mnie to, jak nasz kraj się zmienił. Nie, to ludzie, w nich tkwi problem. Nie potrafią głośno i wyraźnie sprzeciwić się obecnej władzy. Przecież ten kraj to koszmar dla osób młodych, chcących rozwijać umiejętności i zdobyć swój Mount Everest.
Zaczytując się w lekturach, czy pochłaniając informacje z filmów dokumentalnych, tak bardzo pokochałam Polskę. To tak dumnie brzmi! „Jestem z Polski! Z kraju, który potrafi się jednoczyć i powiedzieć głośne „NIE” na krzywdy.” Te słowa byłyby aktualne jakiś czas temu, ale nie teraz.
Smuci mnie fakt, że tak szybko pochowaliśmy w naszej pamięci tych, którzy oddali życie za wolność, czyli coś, czego dziś nam brak. Pewnie nasuwa Ci się pytanie, o czym ja mówię, przecież masz wolność wyboru, sam decydujesz o swoim życiu. Jednak nie to mam na myśli. Tysiące Polaków żyje „od pierwszego do pierwszego”, nie dość, że pracują całe dnie i noce, to na dodatek ich wynagrodzenia są niemiłosiernie niskie. Natomiast koszty życia wręcz przeciwnie, są kolosalnie wysokie w porównaniu z zarobkami. Właśnie to przyczyniło się do tego, że nasz kraj powoli się „starzeje”. Nic dziwnego, skoro młodzi rodacy buntują się poprzez szukanie godnych warunków życia poza granicami naszego kraju. Są to rozłąki z rodzinami, gorzkie łzy i strach przed nowym, nieznanym państwem.
Dlaczego właśnie ci młodzi ludzie nie walczą o normalne warunki w Polsce? Przecież to tutaj jest ich dom. Poniekąd ich dusza.          Wiesz Marku, jak tak pomyślę, to sądzę, że chodzi o utratę wiary. Dlaczego mają walczyć o demokrację, skoro każdy przyzna, że teoretycznie temu państwu jej nie brakuje? Kraj zwrócił się przeciwko ludziom. Młodzi nie mają siły z tym walczyć, wolą ułożyć sobie sprawy w prawdziwie ludzkich państwach, które ewidentnie swoimi prawami i podejściem są dla społeczeństwa, a starzy przeżyli już swoje i zwyczajnie nie dbają o losy młodych, bo nie to już jest dla nich najważniejsze.
Marku, smutno mi z faktem, że zaraz ja również będę musiała rozważyć opcję opuszczenia jak i zostania w kraju. Przeraża mnie ta myśl, jednak wiem, że innego rozwiązania nie ma.
Kocham Cię, Polsko. Darzę Cię tym uczuciem za to, co przeszłaś, za honor i walkę. Z podniesioną głową mogę opowiedzieć Twoją historię poza granicami kraju, moi przodkowie te wydarzenia tworzyli. Ale płaczę Polsko, płaczę gorzkimi łzami, bo odpowiadając na pytanie, co robię poza Twoimi ramionami, muszę opuścić głowę i z łkaniem przyznać, że uciekłam w celu odnalezienia tego, czego u Ciebie, mojej Matki nie dostanę, a mianowicie lepszego jutra.
Niedługo dołączę do Ciebie, przyjacielu. Dziękuję, że przyjmiesz mnie do siebie na te kilka miesięcy. Jak otrzymam pierwsze wynagrodzenie postaram się znaleźć mieszkanie na własną rękę.
Dzięki, że będziesz mnie wspierał. W końcu start w obcym państwie jest szalenie trudny w pojedynkę.
Do zobaczenia na mojej nowej drodze życia w Norwegii.


Pozdrawiam,
Aleksandra

 

Oddaj swój głos:
(1414)
()

Konkursy » Polska

(58)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Szanowni Laureaci, szanowni Państwo, poniżej do pobrania dyplomy i podziękowania   nagrody dla Laureatów zostana...
(128)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Protokół Jury „Polskie bajanie”, czyli II edycja międzynarodowego konkursu „Bajka i legenda świata w życie...
(53)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Polska województwo pomorskie/ powiat słupski/ gmina Słupsk Lubuczewo   kategoria wiekowa dorosły Dom Pomocy...