Kalendarz »

    Brak wydarzeń.

648. PL Tomasz Biskupski II gimnazjum

1 października 2015,

Polska

województwo łódzkie

Łódź

 

kategoria wiekowa gimnazjum

Publiczne Gimnazjum nr 14 w Łodzi

opiekun: Ewa Kamińska

O RYCERZU Z WARTY



         Dawno, dawno temu w pewnym średniowiecznym polskim zamku był sobie młody rycerz, który nazywał się Mateusz. Pewnej nocy opił się winem z kolegami i rozmawiali o duchach. Raptem przypomniał sobie, że ma wartę i poszedł.

         Po kilku godzinach stania na warcie usłyszał dźwięki w komnacie sypialnej. Postanowił to sprawdzić. Szedł korytarzem, a dźwięki wydawały mu się coraz głośniejsze. Wreszcie trafił na miejsce. Otworzył drzwi i zobaczył biały obłok, unoszący się nad łóżkiem, uznał jednak, że to tylko przywidzenie, bo po pierwsze jest pijany, a po drugie, to tylko jego wyobraźnia pobudzona rozmowami o duchach.


         Następnego dnia opowiedział swoim kolegom, co zaszło poprzedniego wieczora. Koledzy nie dali wiary jego opowieści. Tym bardziej Mateusz uznał, że to wyobraźnia spłatała mu figla. Nadszedł kolejny wieczór. Mateusz myślał, że trochę odpocznie, lecz mylił się. Rycerz, który miał pełnić wartę, zachorował i młodzieniec musiał go zastąpić. Po kilku godzinach znowu usłyszał te same dźwięki, co poprzedniej nocy. Znów zatem ruszył, by to sprawdzić. Przypomniał sobie, że tajemnicza komnata sypialna należała do rycerza, który zginął podczas bitwy z krzyżakami. Ów rycerz nazywał się Jakub. Mateusz wszedł do sali i… Wystraszył się nie na żarty. Zobaczył ducha Jakuba. Zebrał się na odwagę i przemówił do zjawy.

- Jakubie, czemu wydajesz takie odgłosy, kiedy jestem na warcie?
- Chciałem ci powiedzieć, Rycerzu Mateuszu, że jutro podczas bitwy z Niemcami zaatakuje cię Zygfryd, niemiecki rycerz, i umrzesz.
- Ale, jak to umrę? Dlaczego właśnie ja?
- Dlatego, że ty stoisz na warcie i to właśnie jutro Niemcy zaatakują nasz zamek!
Strzała łucznika dosięgnie cię niestety.
- To straszne. Jeśli nie piłem dziś wina, jeśli nie jestem pijany, to nie wydaje mi się, że cię widzę. Ty jesteś prawdziwy, Jakubie. Muszę coś z tym zrobić.

         Mateusz biegł, ile miał sił w nogach, żeby jak najszybciej stanąć przed obliczem króla. Wyrwał go ze snu.
- Królu! Jakub, twój przyjaciel, który poległ w bitwie z krzyżakami…
- To co?
- Jego duch powiedział mi, że jutro będzie bitwa z Niemcami, napadną nas, a ja umrę pierwszy.
- Więc przygotujmy się do obrony. Teraz! Zaraz! – krzyczał król - I dopilnuję, żebyś nie umarł.    

         No, niestety król nie dopilnował. I jak duch Jakuba przewidział, Mateusz został postrzelony przez łucznika Zygfryda i zginął. Król rozkazał wyprawić mu pogrzeb
z honorami. Polacy, w porę ostrzeżeni, wygrali z rycerzami niemieckimi. Tymczasem Mateusz i Jakub z całą drużyną polskich rycerzy patrzyli z obłoków na stojących
na zamkowej warcie młodych Polaków, którzy przy winie opowiadali sobie niezwykłą historię o duchu i przeznaczeniu.

Oddaj swój głos:
(9)
()

Konkursy » Polska

(58)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Szanowni Laureaci, szanowni Państwo, poniżej do pobrania dyplomy i podziękowania   nagrody dla Laureatów zostana...
(128)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Protokół Jury „Polskie bajanie”, czyli II edycja międzynarodowego konkursu „Bajka i legenda świata w życie...
(53)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Polska województwo pomorskie/ powiat słupski/ gmina Słupsk Lubuczewo   kategoria wiekowa dorosły Dom Pomocy...