Kalendarz » Raszyn

    Brak wydarzeń.

217.B. Filip Kowalczyk 11 lat

27 grudnia 2015, Raszyn

Polska

województwo mazowieckie/ powiat pruszkowski/ Raszyn

11 lat

 

Szkoła Podstawowa im. Księcia Józefa Poniatowskiego w Ładach

nauczyciel: Iwona Pastuszka

 

Legenda o Dawidach Bankowych

 

Dawno temu, kiedy jeszcze naszych pra, pra, pra dziadków nie było na świecie, w pewnym miejscu niedaleko Warszawy żył sobie chłopiec o imieniu Dawid.

Dawid miał około 14 lat. Był spokojny, dobrze się uczył - ba, nawet bardzo dobrze. Był ulubieńcem nauczycieli, koledzy i koleżanki nazywali go chodzącą encyklopedią, bo zawsze wszystko wiedział.

Chłopiec nie miał licznej rodziny. Mieszkał w małym drewnianym domu razem ze swą mamą. Jego tata zginął w bitwie pod Maćkowem. Od tamtej pory matka i syn byli zdani tylko i wyłącznie na siebie. W domu się nie przelewało. Mama Jadwiga ciężko pracowała w okolicznym dworze, by utrzymać syna. Często nie dojadała i przynosiła Dawidowi swoje racje jedzenia. Chłopiec biegał po szkole do dworu, gdyż tam w kuchni za piecem było mu bardzo ciepło, a w domu brakowało opału i niejednokrotnie zimą zamarzała woda w wiadrze. Dawid lubił chodzić do dworu, bo tam mógł czytać książki. We dworze było ich mnóstwo i z różnych dziedzin. Pani hrabianka - właścicielka dworu pozwalała chłopcu korzystać z domowej biblioteczki, stąd Dawid miał taką wiedzę i poszerzał swe horyzonty każdego dnia. Jednocześnie obserwował, jak jego mama ciężko pracuje i przysiągł sobie, że pewnego dnia wykorzysta całą swą wiedzę i wynagrodzi matce jej trud i miłość do niego.

Idąc pewnego razu do szkoły, zauważył, że na drodze coś się mieniło i połyskiwało. Podszedł i nie mógł uwierzyć własnym oczom. Na piachu leżała złota moneta. Musi być bardzo stara i cenna – pomyślał – już się takich nie używa. Czytał przecież o tym w jednej z książek o historii pieniądza. Od razu pobiegł do złotnika. Ten zaproponował mu za monetę woreczek, w którym znajdowało się 5  t y s i ę c y  d u k a t ó w. Dawid nie wierzył we własne szczęście. Od razu zaniósł pieniądze do pobliskiego banku, bo wiedział, że gdy je ulokuje, to otrzyma od nich odsetki.

I tak pomnażał swój kapitał nasz Dawid, aż w pewnym momencie pomyślał, czy by nie otworzyć własnego banku. Jak pomyślał, tak też zrobił i w swej małej miejscowości, którą od tej pory zwano na jego cześć Dawidami Bankowymi otworzył własny bank. Całe swe oszczędności zainwestował w to przedsięwzięcie. Ale to mu się opłaciło. Ludzie chętnie przychodzili i pożyczali od niego pieniądze, bo nie był zachłanny i miał najniższy procent w okolicy. W ten sposób Dawid dorobił się ogromnego majątku i podarował swej mamie piękny dom z ogrodem. Od tej pory nie cierpiała już z głodu i niedostatku.

Niedługo po tym wybuchła wojna pod Sękocinem. Dawid przepadł bez wieści, ale podobno zakopał spory skarb w podziemiach swojego banku, którego nikt nigdy dotąd nie odnalazł. Najeźdźcy zburzyli budynek, ale skarbu też nie znaleźli. Na miejscu tamtej budowli znajduje się obecnie szkoła w Dawidach Bankowych. Kto wie, co się pod nią kryje?

 

Oddaj swój głos:
(21)
()

Konkursy » Polska

(58)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Szanowni Laureaci, szanowni Państwo, poniżej do pobrania dyplomy i podziękowania   nagrody dla Laureatów zostana...
(128)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Protokół Jury „Polskie bajanie”, czyli II edycja międzynarodowego konkursu „Bajka i legenda świata w życie...
(53)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Polska województwo pomorskie/ powiat słupski/ gmina Słupsk Lubuczewo   kategoria wiekowa dorosły Dom Pomocy...