Kalendarz »

    Brak wydarzeń.

424.A. Michał Dolina 18 lat

7 stycznia 2016,

Polska

województwo lubelskie/ Biłgoraj

 

kategoria wiekowa 18 lat

Liceum Ogólnokształcące im. ONZ w Biłgoraju

nauczyciel  Anna Dobraczyńska

 

 

Legenda o sitarzu carskim

Biłgoraj od wieków słynął z wyrobu sit. Mieszkańcy przez zimę wyrabiali sita i przetaki, by na wiosnę sprzedawać swoje wyroby w wielu krajach i regionach świata.

Młodzi chłopcy nie mogli się doczekać momentu, kiedy wyruszą ze swoimi ojcami na handlowe szlaki i zobaczą niezwykłemiejsca znane tylko z opowieści.

Nadszedł czas, by na taką wyprawę wybrał się Antek. Wraz z ojcem wyruszyli na wschód. Mijali lasy i rzeki, aż dotarli do Moskwy.

Wielkie miasto oszołomiło i zachwyciło chłopca. Ojciec sprzedawał i kupował wiele rzeczy i coraz częściej zostawiał Antka samego przy wozie z sitami. Nagle podniósł się wielki hałas i tumult. Na targu pojawili się carscy żołnierze i ogromny, bogato odziany dostojnik. Żołnierze zaczęli zabierać sita z wozu Antka, a tajemniczy gość pytał ile się należy za towar i ile było sit. Na odpowiedź Antka, że sto, rzucił chłopakowi ciężki mieszek wypełniony złotymi rublami. Wszystko stało się bardzo szybko i zaskoczony chłopak stał jak wryty przez dłuższy czas. Z letargu obudziły go brawa i krzyki innych sprzedawców na targu. Okazało się, że chłopak, kiedy mówił sto, miał na myśli ilość sit, a nie cenę. Za jego towar zapłacono trzy razy więcej.

Szczęśliwi sitarze powoli szykowali się do powrotu do Biłgoraja, kiedy na rynku pojawił się dziwny człowiek i zaczął wypytywać o Antka. Okazało się, że to pomocnik carskiego kucharza. Opowiedział niesłychaną historię o tym, jak car złamał sobie ząb na kawałku kamyka, który nieopatrznie znalazł się w chlebie. Rozgniewany władca kazał powiesić kucharza i najął drugiego. Ten, bojąc się podobnej kary, wysłał po sita na targ, a teraz prosił, by biłgorajanie zostali jeszcze jakiś czas w Moskwie i przygotowali więcej swoich wyrobów. Oczywiście mieli za to otrzymać sowite wynagrodzenie. Mężczyźni zgodzili się i wysłali posłańca do Biłgoraja, aby żona gospodarza przysłała im siatki. Pracowali do później jesieni. Kucharz carski był bardzo zadowolony z ich pracy i zapłacił im sowicie za sita.

Podróż do domu była długa, ale Antek z ojcem wracali bardzo szczęśliwi. Chłopak kupił prezenty i podarki dla każdego, a na wozie było jeszcze dużo złota, które uczyniło z chłopca najbogatszym sitarzem wśród biłgorajan.

 

Opracowano na podstawie:

http://www.bilgoraj.lbl.pl/prasa/tanew/797/sitarz.php

http://www.bilgoraj.lbl.pl/prasa/tanew/897/carski.php

Oddaj swój głos:
(186)
()

Konkursy » Polska

(58)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Szanowni Laureaci, szanowni Państwo, poniżej do pobrania dyplomy i podziękowania   nagrody dla Laureatów zostana...
(128)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Protokół Jury „Polskie bajanie”, czyli II edycja międzynarodowego konkursu „Bajka i legenda świata w życie...
(53)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Polska województwo pomorskie/ powiat słupski/ gmina Słupsk Lubuczewo   kategoria wiekowa dorosły Dom Pomocy...