Kalendarz » Połaniec

    Brak wydarzeń.

594.A. Maciej Jarzyna 10 lat

24 stycznia 2016, Połaniec

Polska

województwo świętokrzyskie/ Połaniec

 

kategoria wiekowa 10 lat

 

Szkoła Podstawowa w Połańcu

nauczyciel: Aldona Tarnowska

 

„Bajka i legenda świata w życie nam się wplata”

 

Podania, baśnie, legendy, każda z tych dziedzin dostarcza mnóstwo ciekawych informacji. Są to informacje zarówno historyczne jak i ciekawe opowieści z morałem, których warto wysłuchać. Jak napisała Eliza Piotrowska :

„ Legenda to pani wiekowa,

ma krótką pamięć, siwe włosy

wszystko powtarza wciąż od nowa

i już nie dojdziesz , co prawdziwe.

Nie dojdziesz, co prawdziwe – bo ta sama legenda miewa kilka wersji.”

Pochodzę z małej miejscowości na południowym wschodzie Polski o nazwie Połaniec. U nas nad Wisłą w Połanieckim grodzie zrodziła się legenda kościuszkowska i trwa kult Tadeusza Kościuszki. Ja, jako młody połańczanin chciałbym przedstawić legendę naszego miasta, gdyż jestem ogromnie dumny z tego, że w naszym mieście tak wiele osób dba o kulturę, tradycje oraz krzewienie historii wśród dzieci i młodzieży. A to właśnie jest ważne, żeby legendy i tradycje żyły wśród dzisiejszych pokoleń, aby pamięć o nich nie zaginęła. Legenda, którą chciałem Państwu przedstawić  wydarzyła się w 1794 roku. W tamtym czasie Połaniec tak jak cała Polska żył nadzieją na zwycięstwo nad rosyjskim najeźdźcą.  Naczelnik Tadeusz Kościuszko, aby pokonać wroga, chciał zachęcić chłopów do wstąpienia w szeregi armii i podjęcie walki o wolność narodu. Aby jednak chłopi mogli stanowić wartościową siłę bojową musieli być wolnymi i świadomymi odpowiedzialności za losy swego kraju obywatelami nie zaś poddanymi dziedziców, walczącymi jedynie z przymusu. Szlachta jednak o żadnych reformach mających na celu poprawę sytuacji chłopów nie chciała nawet słyszeć. Dziedzice bojkotowali kolejne rozporządzenia Naczelnika wprowadzające ulgi w pańszczyźnie i biorące na waszej ziemi połanieckiej. Są tu świetne warunki terenowe do założenia obozu warownego. W widłach Wisły i Czarnej zostanie on utworzony. Pomożecie przy jego przygotowaniu?”.

Prawdopodobnie Kościuszko w nocy z 5 na 6 maja miał sen – w czasie snu ukazała mu się matka ubrana w czarną suknię, która prosiła syna o poprawę bytu włościan przygnębionych nadmiernymi obowiązkami pańszczyźnianymi, mówiła: ,,…tak być nie może, musisz synu wziąć w opiekę chłopów, ich zwycięstwo pod Racławicami jest iskrą, która rozpali ogień walki”. Pani Tekla zamierzała już odejść ale jeszcze raz ujęła rękę syna i powiedziała: ,,gdzie się w niewoli żyje włościan w obronę przed uciskiem dworu. Formy tego bojkotu były różne. Jedni odmawiali po prostu dostarczenia rekrutów do Powstania, inni zaś bardziej bojaźliwi, sami zawozili swoich poddanych do obozu powstańczego, niekiedy pod przymusem i w powrozach. Z rekrutów takich nie było oczywiście żadnego pożytku, gdyż przy najbliższej nadarzającej się okazji dezerterowali. Byli też tacy, którzy domagali się wydania im swoich chłopów, argumentując, że wstąpili oni do wojska bez ich wiedzy.

Legendy o Naczelniku być może drzemią gdzieś ukryte w zmurszałych stronicach ksiąg, ukryte głęboko przed okiem autora i potomnych, bo nawet historia, albo przede wszystkim ona ma swoje tajemnice, o których nam słyszeć i czytać się nie godzi. Może jednak kiedyś ktoś wyjątkowy „wydrze” historii te tajemnice i nam je opowie.

Na czas pobytu w Połańcu od 5 do 19 maja 1794r. Naczelnik kwaterował się u pani Tekli Jungiewiczowej, stołował się zaś w domu państwa Bielatów. W domu pani Tekli, Kościuszko wyrył na szybie pamiątkowym sygnetem rodzinnym swój monogram. Zachowało się także krzesło, na którym zwykł siadać Naczelnik.

Połańczanie zeszli się gromadnie, aby powitać Naczelnika. Kościuszko pierwszy odezwał się do zgromadzonych: ,,Bracia, stanąłem nie ma tam swej lubości. Pies na powrozie wyje, każdy pragnie wolności”. Z tymi słowami na ustach znikła.  Przerażony Naczelnik obudził się, wiedział już teraz na pewno, że poprawi dole chłopów. 7 maja 1794r. podpisał dokument znany jako Uniwersał Połaniecki.

To było dla niego prawdziwe zaskoczenie. Teren był bardzo podmokły, szczególnie w maju, kiedy wiosna rozgościła na dobre. Miejsce to, leżące w dolinie u zbiegu rzeki Czarnej i Wschodniej, już z natury samo było obronne. Leżało jakby w klinie rzek owych a pobliskiej Wisły. Z dawna istniała tu kasztelania i grodzisko drewniane, strzegące kraju z wyniosłej krawędzi – prastarego brzegu wiślańskiego. W Rybitwach, Winnicy, Podskalu i Połańcu obsadzono posterunki. Na łąkach utworzono tabor i lazaret. Z pracami fortyfikacyjnymi uporano się w ciągu dwóch dni.

W maju 1794r. bohater dwu kontynentów postanowił rozbić obóz pod Połańcem w baraku przy kapliczce św. Mikołaja, na prawym brzegu rzeki Czarnej, nad Wisłą. Wojsko rozłożyło obozy na piaszczystej wyżynie (Batalie), za wzgórzem na wielkiej i pięknej nizinie przepływała Wisła.

Wszyscy odpowiedzieli zgodnie: ,,Tak pomożemy…”.

Zarządzenia Kościuszki sabotowała nawet Komisja Porządkowa  Województwa Krakowskiego. Naczelnik ganił ją za opieszałość i wypominał, że jego zalecenia „tak wyszukanymi w uniwersałach barwi słowami (…), iż włościanie słuchający czytania onego, wpadną w nieufność względem zaręczonej sobie opieki rządu”. Zażądał więc kategorycznie, by wszelkie jego decyzje przeznaczone do wiadomości publicznej ogłaszane były bez żadnych modyfikacji.

W naszym mieście tradycja o Kościuszce spowodowała, iż powstało Towarzystwo Kościuszkowskie, są  organizowane inscenizacje wjazdu Kościuszki do Połańca  oraz liczne spotkania i konkursy o nim dla młodzieży. Połaniec to  miasto z   tradycjami, w którym historia ma ogromne znaczenie dla całej mieszkającej tu społeczności. Dla nas Połańczan , postać Naczelnika ma szczególne znaczenie. Ogłosił on Uniwersał Połaniecki, który zniósł poddaństwo osobiste chłopów, wprowadził zwolnienie od pańszczyzny dla walczących oraz prawo nieusuwalności z użytkowanego gruntu. Tadeusz Kościuszko nasz narodowy bohater, wielki Polak i patriota, patron Szkoły Podstawowej w Połańcu jest żywy w naszej tradycji i obecny w życiu całej społeczności. To Wielki Człowiek, o którego czynach mówią liczne wiersze, pieśni, towarzyszy kolejnym pokoleniom jako wzór do naśladowania. Jestem dumny z tego ,że w tak małej miejscowości jak Połaniec był tak ważny człowiek, który sprawił, iż Połaniec zaistniał na kartach historii.

Oddaj swój głos:
(108)
()

Konkursy » Polska

(58)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Szanowni Laureaci, szanowni Państwo, poniżej do pobrania dyplomy i podziękowania   nagrody dla Laureatów zostana...
(128)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Protokół Jury „Polskie bajanie”, czyli II edycja międzynarodowego konkursu „Bajka i legenda świata w życie...
(53)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Polska województwo pomorskie/ powiat słupski/ gmina Słupsk Lubuczewo   kategoria wiekowa dorosły Dom Pomocy...