Kalendarz »

596.B. Anna Biniarz 15 lat

24 stycznia 2016,

Polska

województwo zachodniopomorskie/ Szczecin

 

kategoria wiekowa 15 lat

 

Gimnazjum nr 23 w Szczecinie

nauczyciel: Bożena Makowska-Janusz

 

Legenda o Jeziorze Szmaragdowym

 

Nazywam się Rozalia. Jestem staruszką, ale nie zwykłą babcią. Tak się składa, że jestem zjawą. Całe swoje wieczne życie poświęcam na pilnowanie Jeziora Szmaragdowego w Szczecinie. Jak się tu znalazłam? - zapytacie. Właśnie chcę wam to przedstawić.

Urodziłam się dawno. To były czasy, gdy w Polsce brakowało jedzenia, wody. Pamiętam, jak moje ukochane miasto należało do Niemiec. Niechętnie wracam do tych wspomnień. Brakowało mi mojego ojczystego języka. Nie mogłam go używać na co dzień. Niemcy wtedy byli surowi dla Polaków. Uznawana byłam za kogoś niepotrzebnego. Dorastałam w mieście, które uważałam za polskie, chociaż tak naprawdę należało do obcego kraju. Odeszłam z tego świata, jako samotna staruszka leżąca na swoim niegdyś łóżku.

Obudziłam się kolejnego ranka jako zjawa. Smutna przechadzałam się po ulicach Szczecina, oglądając gnębionych mieszkańców. Moja nienawiść do Niemców rosła z każdym usłyszanym niemiłym słowem. Mała kulka złości rosła, aż w końcu musiała wybuchnąć.

Pewnego ranka, gdy szłam uliczką, usłyszałam hałas. Jak najszybciej udałam się na miejsce, z którego dobiegał. ,,Co się tu dzieje?! Co oni tu robią? Kopalnie?” - pomyślałam, gdy zobaczyłam wielką dziurę w ziemi. Wtedy moja złość na obcy naród popchnęła mnie do działania.

-Nie będą tu robić jakiś wykopalisk! Już wystarczająco nam zabrali. - wykrzyczałam. Mogłam przeklinać, ile chciałam. W końcu byłam zjawą, więc nikt mnie nie słyszał. Moją nadprzyrodzoną siłą wyrwałam kamień ze ściany kopalni. Słyszałam tylko przerażone krzyki niemieckich żołnierzy. Woda zaczęła wypełniać dziurę. Patrzyłam z dumą na swoje dzieło. Cieszyłam się, że w końcu mogłam pokrzyżować im plany. Traktowałam to jak swoją własną zemstę.

Codziennie siedziałam na kamieniu przy tafli wody i pilnowałam mojego dzieła. Mijały dni, tygodnie, a nawet miesiące. Nikt już się nie interesował tym miejscem. Postanowiłam je nazwać Jeziorem Szmaragdowym. Dlaczego tak? Kopalnia kredy w połączeniu z liśćmi drzew dawała wodzie kolor szmaragdowy. Miejsce to wyglądało wtedy bardzo źle. Wszędzie były pozostałości po budowie tuneli.

Im dłużej siedziałam na kamieniu, tym bardziej żałowałam, tego co zrobiłam. Polska odzyskała Szczecin, a Niemcy już nie traktowali Polaków jak piąte koło u wozu. Turyści przychodzili podziwiać mój wynalazek. Zachwycali się kolorem jeziorka. Wyrzuty sumienia nakazały mi posprzątać wkoło jeziora. Wszystko powrzucałam na dno kopalni, aby kiedyś ktoś mógł na nowo odkryć historię tego miejsca.

Staram się, aby moje Jezioro Szmaragdowe wyglądało lepiej z roku na rok. Sprawiam, że tafla wody zawsze jest szmaragdowa i żeby drzewa zawsze otaczały zbiornik. Jeżeli zechcesz przyjść zobaczyć to miejsce, będę tam na Ciebie czekać. Zawsze będę pilnowała mojego jeziorka, dbając o jego wygląd i kolor. Mam wyrzuty sumienia. Zawsze można lepiej, inaczej, bez agresji. Zawsze będę siedziała na tym samym kamieniu czekając na przybyszów. Zaczekam i na Ciebie, drogi czytelniku.

 

 

Oddaj swój głos:
(21)
()

Konkursy » Polska

(58)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Szanowni Laureaci, szanowni Państwo, poniżej do pobrania dyplomy i podziękowania   nagrody dla Laureatów zostana...
(128)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Protokół Jury „Polskie bajanie”, czyli II edycja międzynarodowego konkursu „Bajka i legenda świata w życie...
(53)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Polska województwo pomorskie/ powiat słupski/ gmina Słupsk Lubuczewo   kategoria wiekowa dorosły Dom Pomocy...